Korneliusz a Lapide
Spis treści
Streszczenie rozdziału
Józef wyjaśnia faraonowi sen o siedmiu krowach i kłosach zboża dotyczący nadchodzących siedmiu lat urodzaju i siedmiu lat nieurodzaju. Następnie, w wersecie 40, zostaje ustanowiony przez króla namiestnikiem Egiptu; a w wersecie 46, dzięki swej przezorności odwraca od Egiptu siedmioletnią klęskę głodu.
Tekst Wulgaty: Rdz 41,1-57
1. Po dwóch latach faraon miał sen. Zdawało mu się, że stoi nad rzeką, 2. z której wychodziło siedem krów pięknych i bardzo tłustych, i pasły się na miejscach bagnistych. 3. Siedem innych także wynurzyło się z rzeki, szpetnych i wychudłych, i pasły się na samym brzegu rzeki, na miejscach zielonych; 4. i pożarły te, których wygląd i kondycja ciała były zachwycające. Faraon się obudził, 5. i znów zasnął, i ujrzał inny sen: Siedem kłosów wyrastało na jednym źdźble, pełnych i pięknych; 6. tyleż samo innych kłosów, cienkich i splamionych zarazą, wyrastało, 7. pożerając całą piękność poprzednich. Faraon przebudził się ze snu, 8. a gdy nastał ranek, przerażony strachem, posłał po wszystkich wróżbitów Egiptu i wszystkich mędrców; a gdy ich wezwano, opowiedział im swój sen, ale nie było nikogo, kto by go wyłożył. 9. Wówczas wreszcie przełożony podczaszych, przypomniawszy sobie, rzekł: Wyznaję mój grzech. 10. Król, rozgniewany na swe sługi, kazał mnie i przełożonego piekarzy wtrącić do więzienia dowódcy żołnierzy; 11. tam pewnej nocy każdy z nas miał sen zapowiadający przyszłość. 12. Był tam młody Hebrajczyk, sługa tegoż dowódcy żołnierzy, któremu opowiedzieliśmy nasze sny, 13. i usłyszeliśmy to, co później wydarzenie potwierdziło jako prawdziwe. Ja bowiem zostałem przywrócony na mój urząd, a on został powieszony na krzyżu. 14. Natychmiast na rozkaz króla Józefa wyprowadzono z więzienia, ostrzyżono go, a zmieniwszy szaty, stawiono go przed nim. 15. A król rzekł do niego: Miałem sny i nie ma nikogo, kto by je wyłożył; słyszałem zaś, że je najroztropniej tłumaczysz. 16. Józef odpowiedział: Beze mnie Bóg odpowie faraonowi pomyślnie. 17. Faraon opowiedział zatem, co widział: Zdawało mi się, że stoję na brzegu rzeki, 18. i siedem krów wychodziło z nurtu, bardzo pięknych i o tłustym ciele, i pasły się na zielonych pastwiskach na bagnach; 19. a oto szło za nimi siedem innych krów tak szpetnych i chudych, że nigdy takich nie widziałem w ziemi egipskiej; 20. a gdy pożarły i pochłonęły poprzednie, 21. nie dały żadnego znaku nasycenia, lecz trwały w tej samej chudości i nędzy. Obudziwszy się i znów pogrążony we śnie, 22. ujrzałem sen: siedem kłosów wyrastało na jednym źdźble, pełnych i najpiękniejszych. 23. Siedem innych kłosów, cienkich i splamionych zarazą, wyrastało z łodygi; 24. i pochłonęły piękność poprzednich. Opowiedziałem sen wróżbitom, a nie ma nikogo, kto by go wyłożył. 25. Józef odpowiedział: Sen króla jest jeden: co Bóg zamierza uczynić, ukazał faraonowi. 26. Siedem pięknych krów i siedem pełnych kłosów to siedem lat obfitości, i obejmują tę samą moc snu. 27. I siedem chudych i wychudłych krów, które wyszły po nich, oraz siedem cienkich kłosów porażonych palącym wiatrem to siedem nadchodzących lat głodu. 28. Które wypełnią się w takim porządku: 29. Oto nadejdzie siedem lat wielkiego urodzaju w całej ziemi egipskiej; 30. a po nich nastąpi siedem innych lat tak wielkiego nieurodzaju, że cała poprzednia obfitość pójdzie w zapomnienie; głód bowiem pochłonie całą ziemię, 31. a wielkość niedostatku zniszczy wielkość obfitości. 32. A to, że ujrzałeś po raz drugi sen odnoszący się do tej samej rzeczy, jest znakiem pewności, gdyż słowo Boże się wypełni i prędko zostanie dokonane. 33. Niech tedy król upatrzy męża mądrego i roztropnego i postawi go nad ziemią egipską, 34. który niech ustanowi zarządców po wszystkich krainach, i niech piąta część plonów z siedmiu lat urodzaju, 35. które teraz mają nadejść, zostanie zebrana do spichlerzy; i niech całe zboże będzie złożone pod władzą faraona i przechowane w miastach. 36. I niech będzie przygotowane na głód siedmiu lat, które nadejdą i które dotkną Egipt, i niech ziemia nie będzie zniszczona niedostatkiem. 37. Rada ta spodobała się faraonowi i wszystkim jego dostojnikom; 38. i rzekł do nich: Czyż znajdziemy takiego człowieka, który by był pełen ducha Bożego? 39. Rzekł tedy do Józefa: Skoro Bóg ukazał ci to wszystko, o czym mówiłeś, czyż zdołam znaleźć kogoś mądrzejszego i tobie podobnego? 40. Ty będziesz nad moim domem, a na rozkaz twoich ust cały lud będzie posłuszny; jedynie tronem królewskim będę cię przewyższał. 41. I rzekł znowu faraon do Józefa: Oto ustanawiam cię nad całą ziemią egipską. 42. I zdjął pierścień ze swej ręki i włożył go na jego rękę; i oblekł go w szatę z bisioru, i nałożył mu na szyję złoty łańcuch. 43. I kazał mu wsiąść na swój drugi rydwan, a herold wołał, aby wszyscy zginali przed nim kolana i wiedzieli, że jest postawiony nad całą ziemią egipską. 44. Rzekł też król do Józefa: Ja jestem faraon; bez twego rozkazu nikt nie poruszy ręki ani nogi w całej ziemi egipskiej. 45. I zmienił jego imię, i nazwał go w języku egipskim Zbawcą świata. I dał mu za żonę Asenat, córkę Putyfery, kapłana z Heliopolis. Józef wyszedł więc do ziemi egipskiej 46. (a miał trzydzieści lat, gdy stanął przed obliczem króla faraona), i objeżdżał wszystkie krainy Egiptu. 47. I nadeszła urodzajność siedmiu lat, a zbiory, powiązane w snopy, zostały zgromadzone w spichlerzach Egiptu. 48. I cała obfitość zboża została złożona w poszczególnych miastach. 49. I tak wielka była obfitość pszenicy, że dorównywała piaskowi morskiemu, a dostatek przekraczał wszelką miarę. 50. A zanim nadszedł głód, urodzili się Józefowi dwaj synowie, których urodziła mu Asenat, córka Putyfery, kapłana z Heliopolis. 51. I nazwał pierworodnego Manasses, mówiąc: Bóg sprawił, że zapomniałem o wszystkich moich trudach i o domu ojca mego. 52. A drugiego nazwał Efraim, mówiąc: Bóg uczynił mnie płodnym w ziemi mojego ubóstwa. 53. A gdy minęło siedem lat obfitości, które były w Egipcie, 54. zaczęły nadchodzić siedem lat niedostatku, które Józef przepowiedział; i głód panował na całym świecie, lecz w całej ziemi egipskiej był chleb. 55. Gdy lud głodował, wołał do faraona, prosząc o żywność. On zaś odpowiedział im: „Idźcie do Józefa; i cokolwiek wam powie, czyńcie.” 56. A głód wzrastał z dnia na dzień po całej ziemi; i Józef otworzył wszystkie spichlerze i sprzedawał Egipcjanom, gdyż i ich dręczył głód. 57. I wszystkie krainy przychodziły do Egiptu, aby kupić żywność i ulżyć niedoli głodu.
Werset 1: Sen faraona; Nil i urodzajność
Po dwóch latach — od uwolnienia przełożonego podczaszych, gdyż ten przedtem przebywał z Józefem w więzieniu przez rok, jak wykazałem w rozdziale 40, wersecie 4. Wynika z tego jasno, że Józef przebywał w więzieniu przez trzy lata, i to z Bożego zrządzenia: zarówno aby odpokutował pewne lekkie winy, od których nawet ludzie święci nie są wolni (tak św. Augustyn, kazanie 82 O porach roku); jak i aby ćwiczona i hartowana była jego cierpliwość i cnota; jak i aby był figurą Chrystusa, który trzy dni trwał w męce i śmierci.
Św. Augustyn dodaje tamże uwagę zadziwiającą, lecz godną odnotowania, mianowicie że Józef został ukarany dwuletnim więzieniem, ponieważ bardziej ufał człowiekowi niż Bogu, gdy pokładał nadzieję swego uwolnienia w przełożonym podczaszych, i dlatego Bóg sprawił, że tamten przez dwa lata o nim zapomniał, jakby mówiąc: „Ukazuję ci, że powinieneś szukać pomocy raczej u Mnie niż u człowieka.” Przenikliwe jest tu oko św. Augustyna, przenikliwsze jeszcze Boże.
FARAON MIAŁ SEN: ZDAWAŁO MU SIĘ, ŻE STOI NAD RZEKĄ — nad brzegiem Nilu. Uwaga: W Egipcie urodzajność pochodzi z wylewów Nilu (gdyż w Egipcie niemal nie pada deszcz), który będąc mętny i żyzny, pokrywając pola mułem i w ten sposób jakby je nawożąc, użyźnia i czyni je płodnymi. Stąd im bardziej, wyżej i dalej Nil wylewa, tym większa urodzajność w Egipcie. Z wysokości wezbrania Nilu Egipcjanie wiedzą z pewnością, jak wielka będzie urodzajność w danym roku. Posłuchaj Pliniusza, księga V, rozdział 9: „Egipt,” powiada, „przy dwunastu łokciach (wzbierającego Nilu) odczuwa głód; przy trzynastu jeszcze głoduje; czternaście łokci przynosi radość, piętnaście bezpieczeństwo, szesnaście rozkosz.” Z tego powodu faraon widział tu chude krowy pasące się na brzegu Nilu: zapowiadały one bowiem niewielki wylew Nilu, a w konsekwencji skąpe pastwiska, i to niemal tylko w pobliżu Nilu. Przeciwnie, faraon widział tłuste krowy pasące się na oddalonych od Nilu bagnach, gdyż te zapowiadały urodzajność po całym Egipcie.
Werset 4: Chude krowy pożarły tłuste
I pożarły je. Chude krowy zjadły krowy tłuste i dobrze karmione. KTÓRYCH WYGLĄD I KONDYCJA CIAŁA BYŁY ZACHWYCAJĄCE — które miały wytworną postać, tłustość i tęgość, tak brzmi hebrajski. Ów dziw oznaczał, że siedem lat nieurodzaju pochłonie całe zboże z poprzednich siedmiu lat urodzaju, jak wynika z wersetu 30. Trafnie św. Ambroży wnioskuje z siedmiu tłustych krów, że nastąpią po nich siedem chudych — to znaczy, że z obfitości i rozpusty zrodzi się głód — w swej księdze O Józefie, rozdział 7:
„Chociaż,” powiada, „nie jestem Józefem, to jednak głosiłem, że owe tłuste krowy oznaczały nie tylko rozpustę, lecz także lekceważenie czci Bożej. O bezbożnych bowiem powiedziano: ‚Tłuste byki otoczyły mnie.' A o ludzie żydowskim napisano: ‚Utył, i stłuściał, i rozszerzył się, i opuścił Boga, który go stworzył.' I dlatego ów sen o dostatku światowym nie mógł trwać wiecznie; lecz miał nadejść czas, gdy po tych rzeczach nastąpi srogi głód.”
Werset 5: Siedem kłosów zboża
Siedem kłosów. Uwaga: urodzajność i nieurodzaj są tu zapowiedziane i prefigurowane przez dwa sny: jeden o kłosach, drugi o krowach; i słusznie, gdyż urodzajność polega głównie na tych dwóch rzeczach, mianowicie na zbożu i na bydle. Dobre bowiem rolnictwo i uprawa ziemi (co oznaczają tłuste krowy, mówi Józef Flawiusz) oraz zasiew dobrego ziarna (co oznaczają piękne i pełne kłosy) są dwiema pełnymi i właściwymi przyczynami urodzajności. Tak mówi Abulensis.
Werset 6: Spalone wiatrem wschodnim
ZARAZĄ — palącym wiatrem, wysuszającym wiatrem wschodnim.
Werset 9: Podczaszy wyznaje swój grzech
WYZNAJĘ MÓJ GRZECH — niewdzięczności i zapomnienia, przez który zostawiłem mego proroka Józefa, który przepowiedział mi te pomyślne rzeczy, w więzieniu i oddałem go zapomnieniu.
Inni rozumieją tu jego dawniejszy grzech, popełniony przeciwko królowi dwa lata wcześniej, za który został przez niego wtrącony do więzienia, tak że tym wyznaniem swego grzechu podczaszy niejako pochlebiał królowi i wychwalał jego łaskawość wobec tego, kto na nią nie zasłużył.
Werset 12: Młodzieniec, Hebrajczyk
Młodzieniec — młody człowiek, mający 28 lat: tyle bowiem Józef miał wówczas lat.
Werset 14: Ostrzyżony i przyodziany
WYPROWADZILI JÓZEFA Z WIĘZIENIA, OSTRZYGLI GO I ZMIENIWSZY SZATY, STAWILI GO PRZED NIM. Uwaga: Józef został ostrzyżony i zmienił szaty, ponieważ starożytni pozwalali więźniom w więzieniu zapuszczać włosy i brody, jakby w żałobie i nędzy, jak mówi Plutarch o Milonie. Uniewinnieni zaś i uwolnieni obcinali włosy i brody i zmieniali szaty na znak radości oraz szczęśliwego losu i fortuny.
Werset 16: Beze mnie Bóg odpowie
Beze mnie Bóg odpowie faraonowi pomyślnie. Faraon sądził (jak i historyk Justyn, księga 36), że Józef tłumaczy sny dzięki wrodzonej bystrości, o jakiej Cyceron mówi: „Kto dobrze wróży, tego uważaj za najlepszego proroka.” Józef oddala od siebie to mniemanie i całą swą zdolność wieszczenia i wiedzę uprzednią przypisuje nie sobie ani swej bystrości, lecz Bogu i Bożemu objawieniu, aby faraon Go uznał i oddał Mu cześć. Stąd Chaldejczyk tłumaczy: „Nie z mojej mądrości, lecz z oblicza Pana zostanie odpowiedź pokoju dana faraonowi”; a Symmach: „Nie ja, lecz Bóg odpowie faraonowi pomyślnie”; a Watablus: „Jest ktoś inny oprócz mnie, kto wyłoży sen, mianowicie Bóg, który wyłoży faraonowi rzeczy pomyślne.”
Werset 25: Oba sny są jednym
Jest jeden — co do znaczenia, gdyż oba sny i symbole, zarówno kłosów, jak i krów, oznaczają jedną i tę samą rzecz: bo, jak powiedziałem przy wersecie 5, istnieje podwójna przyczyna urodzajności, mianowicie rolnictwo, które uprawia się za pomocą krów i wołów, oraz siew, który dokonuje się za pomocą ziarna zbożowego. Odwrotnie, brak uprawy i ziarna jest podwójną i właściwą przyczyną nieurodzaju: pierwszą oznaczają chude krowy, drugą cienkie i wątłe kłosy.
Werset 26: Ta sama moc snu
OBEJMUJĄ TĘ SAMĄ MOC SNU. „Moc” — to jest sens i znaczenie, jakby chciał powiedzieć: To samo oznaczają siedem tłustych krów i siedem pełnych kłosów.
Werset 29: Siedem lat urodzaju
NADEJDZIE SIEDEM LAT URODZAJU. Owa ciągła i następująca po sobie siedmioletnia urodzajność i nieurodzaj nie została spowodowana mocą gwiazd ani natury, lecz dziełem Boga, który w pierwszych siedmiu latach pozwalał Nilowi swobodnie płynąć, a w następnych go powstrzymywał. Stąd mogła być z góry poznana i przepowiedziana nie przez astrologów, lecz jedynie przez Boga, jak wynika z wersetu 16.
Werset 30: Głód pochłonie ziemię
GŁÓD BOWIEM POCHŁONIE CAŁĄ ZIEMIĘ — Egiptu i okolicznych krain.
Werset 32: Powtórzenie oznacza pewność
JEST ZNAKIEM PEWNOŚCI — jakby chciał powiedzieć: Drugi sen potwierdza pierwszy, który dotyczył tej samej rzeczy. Zarazem owo powtórzenie snu oznacza, że rzecz oznaczona snem ma wkrótce zostać spełniona w rzeczywistości, jak następuje.
Wersety 34-35: Piąta część złożona w spichlerzach
PIĄTA CZĘŚĆ PLONÓW itd. NIECH ZBIERZE DO SPICHLERZY — mianowicie do publicznych spichlerzy królewskich, podzielonych i rozdzielonych po poszczególnych miastach. Inni bowiem zamożni prywatni ludzie mogli, każdy z osobna, składować własne zboże; stąd nie wszyscy, przynajmniej w pierwszych latach nieurodzaju, odczuli głód; w czasie głodu ludzie żyją też oszczędniej. Wystarczyła zatem piąta część plonów z siedmiu lat urodzaju, złożona w spichlerzach królewskich, do ulżenia publicznemu głodowi ubogich i prostego ludu, który nastąpił. Zapas zboża był bowiem w tak wielkiej urodzajności bardzo wielki i niemal niepoliczalny, jak wynika z wersetu 49. Wreszcie, nawet w czasie głodu niektóre zbiory, zwłaszcza w pobliżu Nilu, wyrosły, lecz nieliczne, które dlatego uznawano niemal za nic; do tego stopnia, że powiedziano w rozdziale 45, wersecie 6: „nie można było ani orać, ani siać.”
Wszyscy zatem Egipcjanie w ciągu tych siedmiu lat urodzaju zostali zmuszeni rozkazem króla do sprzedania piątej części swych plonów królowi, aby je przechować na siedem lat nieurodzaju; albo z pewnością, jak twierdzi Tostatus, w ciągu tych siedmiu lat urodzaju król zabronił wywożenia zboża z Egiptu i sprzedawania go obcym; a ponieważ zapas zboża był ogromny, jedni sprzedawali czwartą, inni piątą część swych plonów, a Józef kupował je dla króla.
I NIECH CAŁE ZBOŻE BĘDZIE ZŁOŻONE POD WŁADZĄ FARAONA. Rozumiej, że zboże nie było wymłócone ani wybite, lecz pozostawało przy swoich kłosach, jak wynika z wersetu 47. I to po pierwsze, aby tą drogą jednocześnie złożono paszę dla bydła — mianowicie słomę i plewy. Po drugie, aby samo zboże lepiej się w ten sposób zachowało w swej łusce i na łodygach: musiało bowiem być przechowywane przez siedem lat, tak mianowicie, że co złożono w pierwszym roku urodzaju, miało być wydane i spożyte po siedmiu latach, w pierwszym roku nieurodzaju; co złożono w drugim roku urodzaju, miało być spożyte w drugim roku nieurodzaju; co w trzecim, w trzecim, i tak dalej. W ten bowiem sposób zboże mogło łatwo być przechowane nieskażone przez siedem lat. Tak mówi Filon.
CAŁE ZBOŻE — owej już wspomnianej piątej części, która jedynie miała być przechowana.
Werset 40: Na twoje polecenie cały lud będzie posłuszny
NA ROZKAZ TWOICH UST CAŁY LUD BĘDZIE POSŁUSZNY. Po hebrajsku brzmi: cały lud będzie całował na twoje usta — to jest, będzie całował rozkaz twoich ust i czcił go, i natychmiast mu się podda, i chętnie będzie posłuszny. Tak w Psalmie 2, wersecie 12, zamiast „przyjmijcie naukę,” po hebrajsku jest „całujcie Syna” — to jest, oddajcie cześć Mesjaszowi, Synowi Bożemu, i przyjmijcie Go z szacunkiem, miłością i posłuszeństwem, jakbyście Go całowali.
Po drugie, Watablus tłumaczy: na twój rozkaz cały lud będzie przyjmował pokarm, lub zostanie uzbrojony — jakby chciał powiedzieć: Ustanawiam cię jako drugiego po mnie, księcia Egiptu w czasie pokoju i wojny, abyś był wodzem wojska. Lecz hebrajskie nashac właściwie oznacza „całować”: dlatego pierwszy sens jest prawdziwy. Stąd Chaldejczyk tłumaczy: na twoje słowo cały mój lud będzie rządzony. Septuaginta ma jak nasz Tłumacz: „będzie posłuszny.”
Psalmista dodaje w Psalmie 105, wersecie 22, że faraon „ustanowił go (Józefa) panem swego domu itd., aby pouczał jego książąt jak siebie samego i uczył mądrości jego starszych.” Z tego miejsca jasno wynika, że Egipcjanie, tacy jak Trismegistos, czerpali swą mądrość i roztropność od Józefa i Hebrajczyków. Będzie to jeszcze bardziej widoczne przy Wj 2,1, na końcu.
Patrz tu, jak mądrość i cnota wynoszą i uszlachetniają Józefa. Prawdziwie powiedział papież Urban komuś, kto zarzucał mu niskie pochodzenie: „Wielcy ludzie nie rodzą się, lecz stają się takimi dzięki cnocie”; a cesarz Maksymilian powiedział pewnemu bogaczowi, który ofiarował wiele tysięcy złotych monet, by zostać mianowanym szlachcicem: „Wzbogacić cię mogę, lecz uszlachetnić może cię jedynie twoja własna cnota.”
Werset 42: Pierścień, szata i łańcuch
I ZDJĄŁ PIERŚCIEŃ ZE SWEJ RĘKI. Był to zatem pierścień sygnetowy, który król dał Józefowi, aby w jego imieniu mógł postanawiać i pieczętować, cokolwiek zechce. Król nosi pierścień zarówno do pieczętowania, jak i do zaślubin; przezeń bowiem niejako zaślubia sobie rzeczpospolitą, mówi Filon.
ZŁOTY ŁAŃCUCH. Łańcuch, mówi Filon, symbolicznie daje królowi lud, jakby lud mówił do niego: Daję ci ten łańcuch jako ozdobę w twej prawości i pomyślności, lecz raczej jako więzy i kajdany, którymi będziesz skrępowany w niegodziwości i przeciwnościach.
Z kolei Filon i Rupert zauważają, że podane są tu cztery insygnia i ozdoby królewskie owego dawnego wieku, które król podzielił z Józefem. Józef bowiem: po pierwsze, zamiast kajdan więziennych, otrzymał od króla złoty łańcuch. Po drugie, zamiast niewolniczych więzów i żelaznego pierścienia, otrzymał pierścień królewski. Po trzecie, zamiast nędznej szaty, został obleczony w szatę z bisioru. Po czwarte, zamiast nędzy lochu, otrzymał okazały rydwan władzy. Te cztery rzeczy Rupert odnosi alegorycznie do Chrystusa zmartwychwstającego.
Mistycznie, św. Ambroży mówi w swej księdze O Józefie: „Co oznacza pierścień nałożony na palec, jeśli nie to, że powinniśmy rozumieć, iż pontyfikat został powierzony jego wierze, aby sam mógł pieczętować innych? Co oznacza szata, która jest odzieniem mądrości, jeśli nie to, że ów Król udzielił mu pierwszeństwa niebiańskiej roztropności? Złoty łańcuch zdaje się wyrażać dobre rozumienie. Rydwan oznacza wzniosły szczyt zasług.”
Patrz tu w Józefie, jak pokora poprzedza chwałę i jak prawdziwe jest owo powiedzenie Chrystusa: „Kto się uniża, będzie wywyższony” — mianowicie po chmurach słońce, a po ciemności światło. Posłuchaj Mdr 10,13: „Ona (Mądrość) nie opuściła go (Józefa) sprzedanego, lecz uwolniła go od grzeszników i zstąpiła z nim do dołu (do cysterny, do której został wrzucony przez braci), i w więzach go nie opuściła, aż przyniosła mu berło królestwa i władzę nad tymi, którzy go gnębili, i okazała kłamcami tych, którzy go zniesławili, i dała mu wieczną chwałę.” Słusznie zatem niech Józefowi będzie dany ten emblemat: „Cierpliwa niewinność jest ogromną chwałą.” Znakomicie powiedział św. Idzi, towarzysz św. Franciszka: „Choćby Pan spuścił z nieba kamienie i skały, nie zaszkodzą nam, jeśli będziemy takimi, jakimi On nas mieć pragnie.” A św. Jan Chryzostom, homilia 63: „Patrz,” powiada, „jak jeniec (Józef) nagle staje się królem całego Egiptu. Czy widziałeś, jak wielką rzeczą jest znosić pokusy z dziękczynieniem? Dlatego i Paweł mówił, Rz 5: ‚Ucisk rodzi cierpliwość, cierpliwość rodzi wypróbowanie, wypróbowanie rodzi nadzieję: a nadzieja nie zawodzi.' Patrz zatem: Cierpliwie znosił udręki, cierpliwość uczyniła go wypróbowanym, będąc wypróbowany, żył w wielkiej nadziei, nadzieja go nie zawiodła.” I dalej: „Tak jak kupcy, którzy chcą gromadzić pieniądze, nie mogą w żaden inny sposób pomnażać swego majątku, jeśli nie zniosą wielu niebezpieczeństw na lądzie i na morzu. Muszą bowiem znosić zasadzki rozbójników i piratów; a jednak podejmują wszystko z wielkim zapałem i z powodu oczekiwania zysku niemal nie odczuwają goryczy, którą znoszą. Tak i my, myśląc o bogactwach i duchowych dobrach, które możemy tu gromadzić, powinniśmy radować się i weselić, i nie patrzeć na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne.”
Werset 43: Drugi rydwan; Abrech
Swój drugi rydwan — na którym zwykł jeździć ten, kto był drugi po królu. Tak Lipomanus, Pereriusz i inni. Stąd Watablus tłumaczy: rydwan drugiego człowieka — to jest rydwan, na którym zwykł jeździć ten, kto był drugi po królu. Tym rydwanem zatem Józef został ogłoszony i uczyniony alter ego faraona, tak że zaszczytem i godnością był mu najbliższy. Patrz tu, jak Józef nie staje się zuchwały w pomyślności, tak jak nie został złamany przez przeciwności. Prawdziwie bowiem mówi św. Augustyn w swoich Sentencjach, nr 246: „Nie złamie go żadne nieszczęście, kogo żadne szczęście nie zepsuje,” i odwrotnie.
A HEROLD WOŁAŁ, ABY WSZYSCY ZGINALI PRZED NIM KOLANA. Po hebrajsku brzmi: herold wołał abrech, co Akwila, Eliasz w Tiszbi i nasz Tłumacz oddają jako „zegnij kolano,” tak że abrech jest rozkazem hifil od rdzenia berech, to jest „kolano,” a alef jest postawiony zamiast he, gdyż alef i he są sąsiednimi literami gardłowymi i wymiennymi. Albo raczej abrech jest słowem egipskim, nie hebrajskim: herold egipski bowiem wołał do Egipcjan, oczywiście po egipsku, abrech, to jest „zegnij kolano,” jak powiedziałem. Św. Hieronim w swoich Tradycjach o Księdze Rodzaju wyjaśnia abrech jako to samo, co „czuły ojciec”; bo ab po hebrajsku znaczy ojciec, a rach czuły. Inaczej z kolei Chaldejczyk: „Wołali,” powiada, „Abrech, to znaczy: oto ojciec króla; rech bowiem u Egipcjan znaczy to samo co król,” mówi Lipomanus. Stąd i Targumista tłumaczy: wołali: „Niech żyje ojciec króla, który jest księciem w mądrości i młody wiekiem.” Filon, w swej księdze O Józefie, dziwi się nagłej przemianie, dzięki której w jednym dniu został wyniesiony z najniższego do najwyższego. „Któż,” powiada, „spodziewałby się, że w ciągu jednego dnia niewolnik stanie się panem, więzień najznakomitszym ze wszystkich, zastępca zarządcy więzienia stanie się wicekrólem i zamieszka w pałacu zamiast w więzieniu, i z najgłębszej hańby wzniesie się na najwyższy szczyt zaszczytu.”
Werset 44: Ja jestem faraon
Ja jestem faraon: bez twego rozkazu nikt nie poruszy ręki — jakby chciał powiedzieć: Ja jako król obiecuję ci i przysięgam, że uczynię wszystkich moich poddanych tak posłusznymi tobie, że nikt nie odważy się sprzeciwiać twoim rozkazom; co więcej, bez twego pozwolenia nie ośmielą się nawet poruszyć nogi ani ręki. Jest to hiperbola.
Królowie Egiptu nosili tytuł faraonów, od pierwszego faraona; tak jak ci sami królowie po Aleksandrze Wielkim nosili tytuł Ptolemeuszy, od Ptolemeusza syna Lagosa, który po Aleksandrze był pierwszym królem Egiptu.
Werset 45: Zbawca świata; Asenat
NAZWAŁ GO W JĘZYKU EGIPSKIM ZBAWCĄ ŚWIATA — ponieważ uwolnił świat od zagłady nadciągającego głodu. Widzisz tu, że Józef jest figurą Chrystusa, Zbawcy świata. Uwaga: Zamiast „zbawca świata” po hebrajsku jest Safenat-Paneach, co w Septuagincie jest zniekształcone jako Psonthomphanech. Niektórzy sądzą, że jest to słowo hebrajskie oznaczające „odkrywca tajemnic,” mianowicie snów. Tak Józef Flawiusz, Filon, Chaldejczyk, Teodoret, św. Jan Chryzostom i rabini. Lecz więcej wiary należy dać św. Hieronimowi, który długo mieszkał w Judei, twierdząc, że to słowo nie jest hebrajskie, lecz egipskie; po cóż bowiem faraon, Egipcjanin, miałby w Egipcie nadawać Józefowi nie imię egipskie, lecz hebrajskie? Zatem Safenat-Paneach po egipsku znaczy „zbawca świata.” Stąd, choć wyrażenie „w języku egipskim” nie znajduje się w tekście hebrajskim, zostało jednak roztropnie i słusznie dodane przez naszego Tłumacza dla wyjaśnienia.
Teraz porównaj wszystkie te zaszczyty z tym, co Józef wcześniej wycierpiał, a zobaczysz, że nie wycierpiał niczego, co nie zostałoby mu (jak zauważa Rupert) znamienicie wynagrodzone. Po pierwsze bowiem, zamiast nienawiści braci, zyskał łaskę króla i jego książąt. Po drugie, zamiast wygnania, otrzymał wywyższenie. Po trzecie, zamiast pracy rąk w niewoli, otrzymał złoty pierścień. Po czwarte, zamiast płaszcza, który zdarła z niego cudzołożnica, został obleczony w szatę z bisioru. Po piąte, zamiast kajdan, został opasany złotym łańcuchem. Po szóste, zamiast służenia więźniom, teraz został ustanowiony księciem. Po siódme, zamiast poniżenia więzienia, zasiada na rydwanie królewskim. Po ósme, zamiast bycia wzgardzonym, teraz jest przez wszystkich czczony przyklękaniem. Po dziewiąte, zamiast imienia niewolnika, otrzymuje imię królewskie i jest nazywany Zbawcą świata. Po dziesiąte, zamiast wzgardzonej cudzołożnicy i podłej rozkoszy, otrzymuje najszlachetniejszą żonę. Jeśli Bóg tak wynagradza trudy i cierpienia swoich w tym życiu, cóż uczyni w przyszłym? Mianowicie: „Oko nie widziało i ucho nie słyszało, ani nie wstąpiło w serce człowieka, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują.”
Alegorycznie, Ojciec wywyższył Józefa — to jest Chrystusa — mówiąc: „To jest mój Syn umiłowany.” Szata z bisioru jest chwałą ciała, w którą przyodziewa się Jego niewinność. Dał Mu pierścień, gdyż Ojciec Go naznaczył pieczęcią. Złoty łańcuch oznacza chwalebne przymioty ciała. Postawił Go na rydwanie, gdyż wszystko oddał w Jego ręce. Herold, który Go poprzedzał, to Jan Chrzciciel. Postawił Go nad całym Egiptem, to jest nad światem. Dał Mu sąd i imię Zbawcy świata, oraz oblubienicę, Kościół.
I DAŁ MU ZA ŻONĘ ASENAT, CÓRKĘ PUTYFERY. Hebrajczycy, Hieronim, Rupert i Abulensis sądzą, że ów Putyfera był tą samą osobą co pierwszy pan Józefa, który również był zwany Putyfar, jak powiedziałem w rozdziale 39, wersecie 4. Lecz prawdziwszym jest, że ten był inny od tamtego: ten bowiem był kapłanem, tamten dowódcą wojska; ten mieszkał w Heliopolis, tamten w Memfis, na dworze królewskim. Tak mówią św. Augustyn, Chryzostom, Liranus, Lipomanus, Oleaster i Pereriusz.
Z Heliopolis. Miasto to nazywało się Heliopolis, to jest „miasto słońca,” od kultu słońca. Po grecku Septuaginta nazywa je On, a Ptolemeusz — Onion.
Werset 46: Trzydzieści lat
MIAŁ TRZYDZIEŚCI LAT, GDY STANĄŁ PRZED OBLICZEM KRÓLA. Uwaga: Pismo Święte odnotowuje tę liczbę, po pierwsze, dla chronologii. Po drugie, abyśmy wiedzieli, że Józef służył przez 14 lat, mianowicie od 16. do 30. roku życia. Po trzecie, abyśmy widzieli, że Bóg obficie wynagrodził trudy i cierpienia Józefa: jego bowiem nieszczęście trwało jedynie 14 lat, lecz jego panowanie i pomyślność trwały 80 lat, mianowicie od 30. do 110. roku życia, gdy umarł. Po czwarte, abyśmy wiedzieli, że cnota Józefa przewyższała jego lata: jako młodzieniec bowiem tyle wycierpiał i tyle dokonał. Tak mówi św. Jan Chryzostom. Po piąte, abyśmy wiedzieli, że wiek ten jest dojrzały, odpowiedni do rządzenia i nauczania. Tak Dawid został królem w 30. roku życia. Ezechiel zaczął prorokować w 30. roku. Jan Chrzciciel i Chrystus zaczęli nauczać w 30. roku życia.
Uwaga chronologiczna: Józef miał 30 lat, gdy został księciem Egiptu; potem nastąpiło siedem lat urodzaju; następnie dwa lata nieurodzaju i głodu, gdy przybyli do niego bracia i ojciec; przybyli zatem w dziewiątym roku jego panowania. Ojciec jego miał wówczas 130 lat, jak wynika z rozdziału 47, wersetu 9. Sam Józef miał wówczas 39 lat, jak wynika z powyższego.
Z tego wynika po pierwsze, że Józef urodził się w 91. roku życia Jakuba. Odejmij bowiem 39 lat życia Józefa od 130 lat Jakuba, a otrzymasz 91.
Wynika po drugie, że Jakub, uciekając przed Ezawem, przybył z Kanaanu do Mezopotamii w 77. roku swego życia i powrócił stamtąd do Kanaanu w 97. roku. Józef bowiem urodził się w 91. roku Jakuba, a urodził się w 14. roku po przybyciu Jakuba do Mezopotamii, jak wykazałem w Rdz 30. Po urodzeniu Józefa Jakub pozostał w Mezopotamii jeszcze sześć lat, służąc za trzody Labana, tak że w 20. roku od swego przybycia powrócił do Kanaanu, Rdz 31. Jakub zatem przybył do Mezopotamii w 77. roku swego życia; a po 20 latach powrócił stamtąd do Kanaanu, mianowicie w 97. roku swego życia.
Werset 49: Zboże jak piasek morski
JAK PIASEK MORSKI. Jest to hiperbola.
Werset 51: Manasses
Manasses — to jest „sprawiający zapomnienie” lub „zapomnienie”: rdzeń bowiem nasa oznacza „zapomnieć.”
Uwaga: oto pobożność i wdzięczność Józefa wobec Boga — aby nigdy nie zapomniał o miłosierdziu Boga wobec siebie, ustanowił swych synów trwałą pamiątką tego dobrodziejstwa, która nieustannie stałaby mu przed oczyma. Tak uczynił i Mojżesz, szczęśliwy na wygnaniu, gdy nazwał swoich synów Gerszom i Eliezer, Wj 2,22.
Werset 52: Efraim
EFRAIM — to jest „płodny,” „wzrastający”; albo „owoc” i „przyrost,” od rdzenia para, który znaczy „był płodny.” Tak mówi św. Hieronim.
Werset 54: Głód na całym świecie
NA CAŁYM ŚWIECIE — to jest w wielkiej części ziem i krain sąsiadujących z Egiptem; gdyby bowiem głód panował bezwzględnie na całym świecie, spichlerze i piąta część plonów Egiptu bynajmniej by nie wystarczyły na jego ulżenie. Tak mówi Abulensis.
Werset 56: Józef i Serapis
I JÓZEF OTWORZYŁ WSZYSTKIE SPICHLERZE. Z powodu tego dobrodziejstwa i zaopatrzenia ze strony Józefa wielu sądzi, że Józef został nazwany Serapisem i że pod imieniem Serapisa był czczony przez Egipcjan, oraz że Serapis nie był nikim innym jak Józefem. Serapis żył bowiem w tym samym czasie, gdy Józef i Jakub zstąpili do Egiptu. Klemens Aleksandryjski i św. Augustyn, księga 18 O Państwie Bożym, rozdziały 4 i 5, podają, że w czasie przybycia Jakuba i Józefa do Egiptu, Apis, król Argiwów, żeglował do Egiptu i tam umarł, a pochowany w skrzyni został nazwany Serapisem, jakby soros Apis, to jest „skrzynia, w której pochowano Apisa”; i że ów Apis, czyli Serapis, stał się największym bogiem Egipcjan, ponieważ uwolnił ich od głodu i nauczył ich różnych sztuk, tak jak Izyda, żona Serapisa, nauczyła ich pisma. Stąd czcili Serapisa pod postacią byka, który jest symbolem i prognostykiem urodzajności, jak widzieliśmy w wersetach 2 i 27. Tego byka, dopóki żył, Egipcjanie karmili najwykwintniej; po egipsku nazywano go Apis, to jest „byk”; po śmierci, zamknięty w skrzyni, nazywany był Serapis. Gdy ten byk zdechł, Egipcjanie szukali i karmili innego, podobnego do niego, oznaczonego białymi plamami.
Ten byk zatem, zwany Apisem i Serapisem, był bogiem Egipcjan, którego naśladowali Hebrajczycy, niedawno przybyli z Egiptu, gdy na Synaju uformowali i oddawali cześć złotemu cielcowi, Wj 32. Usuń z tej historii Apisa i Serapisa twierdzenie, że był królem Argiwów — zamiast czego być może należałoby wstawić „Hebrajczyków” — a cała reszta zgadza się z Józefem. Poganie bowiem przedziwnie zniekształcili historię Józefa i innych Hebrajczyków, mieszając ją i wypaczając swoimi baśniami i zmyśleniami.
Dlatego Juliusz Firmikus, starożytny autor, który żył około roku 337 po Chrystusie, w swej księdze O błędzie pogańskich religii (którą zadedykował cesarzom Konstancjuszowi i Konstansowi, a która zachowała się w Bibliotece Świętych Ojców, tom 4, rozdział 14), Rufin, a za nimi Baroniusz, tom 4, strona 520, i Pieriusz, księga 3 Hieroglifów, folio 25, litera F (który dodaje, że jest to tradycja Egipcjan), oraz wielu innych są zdania, że Józef, z powodu tak wielkiego dobrodziejstwa, jakim zaopatrzył Egipcjan w zboże w czasie głodu, po śmierci został przez nich nazwany Serapisem i czczony boskimi honorami. Tak jak z tego samego powodu Józef został nazwany przez faraona „Zbawcą świata,” co jest czymś większym niż Serapis. Stąd św. Jan Chryzostom, homilia 67, uczy, że Józef to przewidział i dlatego nakazał Hebrajczykom, aby opuszczając Egipt, zabrali z sobą jego kości, mianowicie aby Egipcjanie, skłonni do zabobonów, nie czcili ich jako relikwii swego Zbawcy lub jako relikwii bóstwa.
Temu poglądowi sprzyja fakt, że Serapis jest przedstawiany jako bezbrodny młodzieniec, niosący na głowie kosz — mianowicie z zbożem i chlebem. Stąd i byk poświęcony mu nazywany był Apisem i Serapisem: zarówno dlatego, że Józef wyłożył siedem tłustych krów, które widział faraon, jako znak urodzajności; jak i dlatego, że wół, orząc, nawożąc i młócąc, jest przyczyną urodzajności — z tego powodu Mojżesz porównuje Józefa do wołu, czyli byka, Pwt 33,17. Stąd i ów wyrocznia Serapisa, najgodniejsza Józefa, jest sławiona:
„Na początku jest Bóg, potem Słowo, a z nimi Duch jest jednym: Te trzy są współwieczne, wszystkie zmierzające ku jednemu.”
Stąd wreszcie różni autorzy podają różne etymologie Serapisa, które wszystkie pasują do naszego Józefa. Po pierwsze bowiem, niektórzy dość prawdopodobnie wywodzą Serapisa od Sar, to jest „książę,” i Apis, to jest „byk” — jakby chcieć powiedzieć „Książę byka” lub „byków” — które mianowicie zapowiadały faraonowi i Józefowi urodzajność, tak że Serapis jest słowem złożonym z hebrajskiego Sar i egipskiego Apis. Egipcjanie bowiem zdają się nadać Józefowi imię egipskie, lub przynajmniej hebrajsko-egipskie. Hebrajskie bowiem Sar, skąd Ser i Sir, przeniknęło do wielu narodów i języków. Syryjczycy bowiem, Chaldejczycy, Arabowie, Moskwiczanie, Tatarzy, Francuzi, i jak się zdaje Egipcjanie, wszyscy nazywają pana lub księcia Sar lub Sir. Józef zatem został nazwany przez Egipcjan Apisem, a potem Serapisem, jakby powiedzieć „Książę Apis.”
Po drugie, inni wywodzą Serapisa od siros i Apis, to jest „spichlerz” i „Apis” — mianowicie spichlerzowy Apis. Po trzecie, Juliusz Firmikus powiada: Serapis znaczy „Apis Sary,” albo „Apis książę pochodzący od Sary, żony Abrahama.” Po czwarte, inni mówią: Egipcjanie w zniekształconej formie nazywali Józefa Asefem, a przez metatezę Apes lub Apis, tak jak Holendrzy mówią Japic zamiast Jakub.
Po piąte, inni mówią: Odwróć abrech, a otrzymasz Cerapis, to jest Cerapis lub Serapis. Herold bowiem wołał przed Józefem do ludu Abrech, to jest „zegnij kolano,” werset 43. Po szóste, inni mówią: Serapis pochodzi jakby od Schor appaim, to jest „oblicze byka”; ten bowiem byk, który był hieroglifem Serapisa, był malowany i rzeźbiony z samą tylko twarzą byka; nie był bowiem niczym innym jak głową byka lub cielca. Stąd Serapis był nazywany także Ozyrysem, jakby od schor, to jest „byk”; choć Euzebiusz, księga 1 Przygotowania do Ewangelii, rozdział 6, uważa, że Ozyrys jest słońcem, a Izyda księżycem, i mówi, że Ozyrys znaczy jakby „wielooki”; słońce bowiem rozsyła z siebie wiele promieni, jakby oczu, i jest symbolem opatrzności Bożej, która jest wszędzie czujna. Stąd i hebrajski rdzeń schor oznacza „patrzeć na coś utkwionym i uważnym wzrokiem”; a ponieważ byk patrzy takim utkwionym wzrokiem, dlatego jest nazywany schor. Lecz późniejsi Egipcjanie przystosowali to do słońca, jako oka świata, nowym hieroglifem; gdyż nie mając nic pewnego o Bogu, jedni szukali swego Serapisa w niebie, inni na ziemi, jedni malowali go w ludzkiej postaci, inni w postaci wołu; i tak wymyślili jeden hieroglif dla Serapisa, a drugi dla Ozyrysa. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że pierwszy Serapis, podobnie jak Jowisz, Merkury, Herkules i inni bogowie pogan, byli wybitnymi i znakomitymi ludźmi, jakim był nasz Józef, których ludzie zaliczyli w poczet bogów ze względu na ich cnotę, potęgę lub zasługi dla państwa i oddawali im cześć boską.
Omówiłem te kwestie o Serapisie nieco szerzej, ponieważ dotyczą Józefa i ponieważ są rzadkie i przez nikogo nie były omawiane. Pogląd ten potwierdza autor O cudach Pisma Świętego, księga 1, rozdział 15: „Józef,” powiada, „jako mąż proroczy, przewidział, że lud egipski, oddany bałwochwalstwu, zechce kiedyś oddać mu cześć, ponieważ był sprawcą ich doczesnej świetności i uwolnił ich od niebezpieczeństwa głodu, co też uczynili: ustawili bowiem posąg wołu przy grobie Józefa, gdyż wół jest porównywany do człowieka w rolnictwie. Z tego samego powodu, gdy synowie Izraela chcieli na pustyni sporządzić bożka, nie uczynili żadnego innego posągu jak cielca, to jest wołu, przede wszystkim z tego powodu, że w Egipcie był on czczony przy grobie Józefa; aby zatem Józef nie uległ bałwochwalstwu Egipcjan, nakazał wynieść swe kości z Egiptu.”
Stąd Ozyrys miał nauczyć Egipcjan sztuki orania i uprawy pól, co — jak świadczy Pismo — Józef tu uczynił za pomocą wołów. A Plutarch, w swej księdze O Izydzie i Ozyrysie, twierdzi, że właściwym imieniem Ozyrysa było Arsafes, co wyraźnie nawiązuje do imienia Józef. Ponadto Ozyrys, powiada, jest tym samym co polyophthalmos, to jest „wielooki”: bo os po egipsku oznacza „wiele,” a Siris „oko.” Czyż nie był Józef „wielookim,” to jest wszechwiedzącym dzięki mądrości danej mu z nieba, dzięki której najroztropniej rządził Egipcjanami i nauczył ich nie tylko astrologii i matematyki, lecz także wiary i kultu Bożego, zgodnie z Ps 105,21: „Ustanowił go panem swego domu i władcą wszystkich swych posiadłości, aby pouczał jego książąt jak siebie samego i uczył mądrości jego starszych.” Stąd i na świątyni Serapisa, a nawet na piersi Serapisa, był wyryty krzyż, mówi Rodiginus, księga 10, rozdział 8. A krzyż był dla Egipcjan symbolem zbawienia i życia błogosławionego; gdyż Józef uczył i swoim cierpieniem prefigurował krzyż Chrystusa, od którego mamy zarówno zbawienie, jak i życie błogosławione. Tak zarządzanie zaopatrzeniem w zboże u Rzymian było powierzane jedynie wielkim i mądrym ludziom. Stąd Pliniusz w swoim Panegiryku: „Zarządzanie zaopatrzeniem w zboże zostało powierzone Pompejuszowi Wielkiemu i dodało mu nie mniej chwały niż wygnanie przekupstwa z Pola Marsowego, wypędzenie wroga z morza i ujarzmienie Wschodu i Zachodu jego triumfami.”