Korneliusz a Lapide
Spis treści
Streszczenie rozdziału
Józef przedstawia swego ojca i braci faraonowi, który daje im ziemię Goszen. Po drugie, w wersecie 15, Egipcjanie w czasie głodu sprzedają swe bydło i pola Józefowi i faraonowi za zboże. Po trzecie, w wersecie 27, Jakub, umierając, zobowiązuje Józefa przysięgą, by pochował go w Kanaanie.
Tekst Wulgaty: Rodzaju 47,1-31
1. Wszedł tedy Józef i oznajmił faraonowi, mówiąc: Ojciec mój i bracia, ich owce i stada, i wszystko, co posiadają, przybyli z ziemi Kanaan; i oto osiedlili się w ziemi Goszen. 2. Także pięciu mężów spośród najmniejszych ze swych braci postawił przed królem; 3. których on zapytał: Czym się zajmujecie? Odpowiedzieli: Pasterzami owiec jesteśmy, słudzy twoi, i my, i ojcowie nasi. 4. Przybyliśmy pielgrzymować w twojej ziemi, ponieważ nie ma paszy dla trzód sług twoich, gdyż głód się wzmaga w ziemi Kanaan; i prosimy, abyś rozkazał nam, sługom twoim, zamieszkać w ziemi Goszen. 5. Rzekł tedy król do Józefa: Ojciec twój i bracia twoi przybyli do ciebie. 6. Ziemia egipska jest przed tobą; w najlepszym miejscu każ im zamieszkać i daj im ziemię Goszen. A jeśli wiesz, że są wśród nich mężowie zdolni, ustanów ich nadzorcami moich stad. 7. Potem Józef wprowadził swego ojca do króla i postawił go przed nim, a on, błogosławiąc go, 8. został przez niego zapytany: Ile jest dni lat twego życia? 9. Odpowiedział: Dni mojego pielgrzymowania — sto trzydzieści lat, nieliczne i złe, i nie dorównały dniom ojców moich w czasie ich pielgrzymowania. 10. I pobłogosławiwszy króla, wyszedł. 11. Józef zaś dał ojcu i braciom swoim posiadłość w Egipcie, w najlepszym miejscu ziemi, w Ramses, jak rozkazał faraon. 12. I żywił ich, i cały dom ojca swego, dostarczając pożywienia każdemu z osobna. 13. Na całym bowiem świecie brakowało chleba, a głód przytłoczył ziemię, zwłaszcza Egiptu i Kanaanu. 14. Z nich zebrał wszystkie pieniądze ze sprzedaży zboża i wniósł je do skarbca królewskiego. 15. A gdy kupującym zabrakło pieniędzy, cały Egipt przyszedł do Józefa, mówiąc: Daj nam chleba; czemu mamy umierać przed tobą, skoro pieniądze się wyczerpały? 16. Odpowiedział im: Przyprowadźcie wasze bydło, a dam wam żywność w zamian za nie, jeśli nie macie pieniędzy. 17. Gdy je przyprowadzili, dał im żywność w zamian za konie i owce, i bydło, i osły; i utrzymywał ich w owym roku w zamian za ich dobytek. 18. Przyszli także drugiego roku i rzekli do niego: Nie ukryjemy przed naszym panem, że skoro pieniądze nasze się wyczerpały, również dobytek nasz się wyczerpał; i nie jest ukryte przed tobą, że oprócz ciał naszych i ziemi nic nie mamy. 19. Czemu więc mamy umierać na twoich oczach? I my, i ziemia nasza będziemy twoi; wykup nas w niewolę królewską i daj nasienie, aby ziemia nie zamieniła się w pustynię z braku uprawiających. 20. Józef tedy wykupił całą ziemię Egiptu, gdy każdy sprzedawał swe posiadłości z powodu wielkości głodu. I poddał ją faraonowi, 21. i wszystkie ludy jego od najdalszych granic Egiptu aż po krańce jego, 22. oprócz ziemi kapłanów, która została im nadana przez króla; im też dostarczano ustalone racje żywności ze spichlerzy publicznych, i dlatego nie byli zmuszeni sprzedawać swych posiadłości. 23. Rzekł tedy Józef do ludów: Oto, jak widzicie, faraon posiada i was, i ziemię waszą; weźcie nasienie i obsiewajcie pola, 24. abyście mogli mieć plony. Piątą część oddacie królowi; cztery pozostałe pozwalam wam na zasiew i na pożywienie dla waszych rodzin i dzieci. 25. Odpowiedzieli: Nasze ocalenie jest w twojej ręce; niech tylko pan nasz wejrzy na nas, a chętnie będziemy służyć królowi. 26. Od tego czasu aż po dzień dzisiejszy, na całej ziemi egipskiej, piąta część jest odprowadzana królom, i stało się to jakby prawem, z wyjątkiem ziemi kapłańskiej, która była wolna od tego warunku. 27. Zamieszkał tedy Izrael w Egipcie, to jest w ziemi Goszen, i posiadł ją, i rozrósł się, i rozmnożył bardzo. 28. I żył w niej siedemnaście lat, a wszystkich dni jego życia było sto czterdzieści siedem lat. 29. A gdy spostrzegł, że dzień jego śmierci się zbliża, wezwał syna swego Józefa i rzekł do niego: Jeśli znalazłem łaskę w twoich oczach, połóż rękę swoją pod moje biodro, a okażesz mi miłosierdzie i wierność, że nie pochowasz mnie w Egipcie; 30. lecz będę spoczywał z ojcami moimi, i wyniesiesz mnie z tej ziemi, i złożysz w grobie przodków moich. Odpowiedział mu Józef: Uczynię, jak rozkazałeś. 31. I rzekł: Przysięgnij mi zatem. A gdy przysiągł, Izrael pokłonił się Bogu, zwrócony ku wezgłowiu swego łoża.
Werset 2: Pięciu braci przed królem
„Także pięciu mężów spośród najmniejszych ze swych braci postawił.” Po hebrajsku jest: „z krańca braci swoich wziął pięciu mężów,” jakby chcąc powiedzieć: Józef nie wybierał starannie spośród braci, wyznaczając tego czy tamtego ze środka braci, lecz wziął pięciu, którzy byli na końcu i najbardziej pod ręką. Tak Vatablus. Po drugie, Liranus, Abulensis i Tomasz Anglik interpretują „najmniejszych” jako najznakomitszych. Po trzecie, Hebrajczycy, Oleaster, Hamerus i Pereriusz rozumieją przez „najmniejszych” mniej urodnych i bardziej niepozornych z wyglądu; tych bowiem Józef pokazał faraonowi, nie zaś przystojniejszych i bardziej wytwornych, aby faraon nie wcielił ich do swego dworu lub wojska, czego Józef nie chciał, aby jego bracia nie przesiąkli wiarą i obyczajami Egipcjan. Pierwszy sens jest najprostszy i najlepiej odpowiada hebrajskiemu wyrażeniu.
Werset 4: Nie ma paszy dla trzód
„Nie ma paszy dla trzód.” Jeśli tak było w Kanaanie, czemu nie także w Egipcie? Była to bowiem powszechna i rozległa susza i nieurodzaj. Abulensis odpowiada, że przypadek Kanaanu i Egiptu jest odmienny, ponieważ Egipt jest nawadniany wieloma kanałami wyprowadzonymi z Nilu, których Kanaan nie posiada. Św. Augustyn dodaje, Kwestia 160, że bagna Egiptu są same w sobie dostatecznie wilgotne, tak że im mniej Nil wylewa, tym więcej owe bagna obfitują w trawę; lecz im bardziej Nil wylewa, tym mniej trawy wydają.
Werset 6: Ziemia egipska jest przed tobą
„Jest przed tobą,” jakby chcąc powiedzieć: Ofiaruję ci cały Egipt; wybierz jakąkolwiek część zechcesz dla swego ojca. „Ustanów ich nadzorcami moich stad.” Filon i Józef Flawiusz potwierdzają, że tak rzeczywiście się stało.
Werset 7: Błogosławieństwo króla
„Błogosławiąc go,” to znaczy pozdrawiając i życząc pomyślności faraonowi, mówiąc na przykład: „Niech król żyje na wieki; niech Bóg cię zachowa i błogosławi.” Coś podobnego znajduje się w wersecie 10. Zob. Martin de Roa, ks. I jego Singularia, rozdz. 9, o tym wyrażeniu.
Werset 9: Dni mojego pielgrzymowania
„Dni pielgrzymowania mojego życia,” ponieważ Jakub często zmieniał miejsce zamieszkania. Z Kanaanu bowiem udał się do Mezopotamii, a wracając stamtąd, znów pielgrzymował przez Kanaan, tak że całe jego życie wydaje się nieprzerywanym pielgrzymowaniem. Św. Augustyn i św. Hieronim zauważają, że sprawiedliwi w tym życiu są pielgrzymami, ponieważ ojczyzną ich jest niebo; przeciwnie zaś, grzeszników nazywa się i są mieszkańcami ziemi. Zob. komentarz do Listu do Hebrajczyków, rozdz. 11, w. 13, a tutaj rozdz. 12, w. 1, na końcu.
„Sto trzydzieści lat.” W tym 130. roku Jakuba Józef miał 39 lat, Ruben zaś 46, Symeon 45, Lewi 44, Juda 43, jak wynika z tego, co powiedziano w rozdziałach 29 i 30. Stąd ponownie wynika, że to zejście Jakuba do Egiptu nastąpiło 215 lat po powołaniu Abrahama z Chaldei do Kanaanu: gdy bowiem Abraham został tam powołany, miał 75 lat; w setnym roku Abrahama urodził się Izaak; Izaak w sześćdziesiątym roku życia zrodził Jakuba; Jakub zstępujący do Egiptu miał 130 lat. Jeśli więc do tych 130 lat Jakuba dodasz owe 25 lat Abrahama do narodzin Izaaka i owe 60 lat Izaaka do narodzin Jakuba, otrzymasz owych 215 lat właśnie wspomnianych.
„Nieliczne.” Po hebrajsku: „są nieliczne,” mianowicie w porównaniu ze znacznie liczniejszymi latami Izaaka, Abrahama, Teracha i innych moich przodków.
Moralnie naucz się tutaj, jak krótka jest wszelka długowieczność tego życia. Rodzimy się bowiem wszyscy do życia pod tym prawem, że zatrzymawszy się w nim zaledwie na chwilę, musimy natychmiast odejść, i można tu zastosować owe słowa Dawida do Ittaja: „Wczoraj przybyłeś, a dziś zmuszony jesteś iść z nami.” Św. Augustyn pyta: czymże innym jest życie, jak nie biegiem ku śmierci? A św. Grzegorz z Nazjanzu mówi: „To życie, które żyję, jest jak najszybsza rzeka, która wypływając w górze, zawsze spływa ku głębinom.” I znów mówi: „Od jednego grobu spieszę ku drugiemu grobowi,” to znaczy z łona matki zmierzam ku mogile; nawet Seneka w Liście 59 mówi, że każdego dnia odejmowana jest jakaś część życia, i nawet gdy rośniemy, życie się kurczy; ten dzień, który przeżywamy, dzielimy ze śmiercią; skoro tylko wkraczamy w życie, natychmiast zaczynamy wychodzić innymi drzwiami. Idźcież teraz, śmiertelni, gromadźcie bogactwa, zaszczyty, majątki — jutro umrzecie.
„Złe,” to znaczy nędzne, mozolne, pełne utrapień. Tak Chrystus mówi: „Dosyć ma dzień swojej biedy,” to jest swojej nędzy. Aby bowiem pominąć inne rzeczy, Jakub po pierwsze, z powodu gniewu brata Ezawa, który knuł jego śmierć, zmuszony był opuścić ojczyznę i samotnie, jako ubogi, uciekać do Charanu. Po drugie, w Charanie przez 20 lat najciężej służył Labanowi, Rdz 31. Po trzecie, ogarnęła go wielka trwoga i wiele się natrudził, by przebłagać Ezawa idącego mu naprzeciw z 400 mężami, Rdz 32. Po czwarte, dotknęło go zhańbienie Diny i rzeź w Sychem dokonana przez jego synów, i obawiał się, że zostanie zgnieciony przez atakujących Kananejczyków, Rdz 34. Po piąte, uderzyła go śmierć Racheli. Po szóste, zasmuciła go nierządność Rubena z Bilhą, jego żoną, Rdz 35. Po siódme, Józef, sprzedany i stracony na 23 lata, przedziwnie go dręczył. Po ósme, Symeon zatrzymany w więzieniu i Beniamin zabrany do Egiptu zranili jego ducha. Po dziewiąte, z powodu konieczności głodu, już w podeszłym wieku, musiał opuścić Kanaan, obiecany jemu i jego potomkom, i udać się do Egiptu, nienawistnego jemu i jego ojcom, i bolał nad tym.
Werset 10: Pobłogosławił króla i odszedł
„Pobłogosławiwszy króla,” to znaczy pozdrowiwszy króla i pożegnawszy go; „błogosławić” bowiem tutaj oznacza pozdrawiać i żegnać się, jak powiedziałem przy wersecie 7. Tak Joab błogosławił, to jest pożegnał Dawida, 2 Sm 14,21. Tak w 2 Krl 4,29 Elizeusz nakazuje Gechazemu, by nikogo nie pozdrawiał w drodze, gdzie hebrajski ma „by nikomu nie błogosławił”; gdy bowiem odchodząc mówimy „bądź zdrów,” tym samym, życząc dobrego zdrowia, niejako błogosławimy drugiego; „błogosławić” bowiem znaczy dobrze życzyć, czyli życzyć rzeczy dobrych i pomyślnych.
Werset 11: Ramses
„Ramses.” W owym regionie Goszen, w którym później Izraelici zbudowali miasto, które nazwali Ramses. Tak św. Hieronim.
Werset 13: Całemu światu brakowało chleba
„Cały świat.” Wielka część świata, mianowicie cały Wschód, który stanowi niejako świat Kanaanu i Egiptu, otaczając je i obejmując. Jest to hiperbola. Po hebrajsku brzmi to „z całej ziemi”, co Vatablus niesłusznie ogranicza do samej ziemi egipskiej.
Werset 14: Do skarbca królewskiego
„Wniósł je do skarbca”, nic z tego nie zatrzymując dla siebie, jak mówi Filon. Oto jak daleki był Józef od sprzeniewierzeń naszych czasów i jak oddany był nie własnym interesom, lecz dobru publicznemu.
Werset 15: Daj nam chleba
„Chleba”, to jest zboża, z którego wypieka się chleb.
Werset 18: Rok drugi
„Roku drugiego”, od przyprowadzenia i sprzedaży bydła, co było rokiem czwartym lub piątym od początku głodu.
Werset 19: Kup nas w niewolę
„Kup nas w niewolę.” Albowiem z powodu głodu wolno było nie tylko sprzedać siebie samego, lecz także swoje dzieci w niewolę.
Werset 22: Zwolnienie kapłanów
„Daj nasienie.” Zatem w owym czasie można było jeszcze coś siać, mianowicie na polach przylegających do Nilu.
„Oprócz ziemi kapłanów.” Uwaga: Ten przywilej zwolnienia od podatku przyznał swoim kapłanom bożków faraon, jak wyrażają to teksty hebrajski, chaldejski i Septuaginta, a nie Józef, czciciel jedynego prawdziwego Boga, jak twierdzi Teodoret — chyba że powiesz, iż Józef przyznał im ten przywilej nie jako kapłanom bożków, lecz jako filozofom i mistrzom mądrości oraz astrologii; dlatego też przez całe życie powstrzymywali się od mięsa, wina, jaj, mleka, małżeństwa i wszelkich spraw świeckich, jak mówi św. Hieronim w księdze I Przeciw Jowinianowi. Być może również Józef nauczył ich prawdziwego kultu jedynego Boga, jak sugeruje Psalmista: Ps 105,22. Zwróć uwagę na ten fragment w odniesieniu do zwolnienia od podatków prawdziwych kapłanów Chrystusa: jeśli bowiem faraon przyznał taki przywilej swoim pogańskim kapłanom, czyż chrześcijański król i książę nie przyzna go kapłanom Chrystusa? Albowiem ich cześć lub pogarda odnosi się do samego Boga, a to, co im się ofiarowuje, ofiarowuje się Bogu, który sowicie odpłaci i wynagrodzi książąt, jak mówi św. Jan Chryzostom, Homilia 65.
Tropologicznie Orygenes powiada: Kapłani Boży pragną otrzymać swój dział w niebie i odrzucają rzeczy ziemskie; lecz kapłani faraona mają swój dział na ziemi.
Werset 23: Weźcie nasienie i siejcie
„Rzekł tedy Józef” w siódmym i ostatnim roku nieurodzaju, aby siali na rok następny, gdy miała powrócić urodzajność; tak Filon, który dodaje również, że Józef ustanowił nadzorców, aby pilnowali, by owa część została przeznaczona na siew, a nikt nie zużył jej na pokarm.
Werset 25: Nasze ocalenie jest w twojej ręce
„Nasze ocalenie jest w twojej ręce.” Po hebrajsku brzmi to: „ożywiłeś nas” (zachowałeś nam życie swoim pożywieniem), „obyśmy znaleźli łaskę w oczach pana naszego” (w twoich oczach, o Józefie), „abyśmy byli sługami faraona”. Jakby chcieli powiedzieć: Ty jesteś sprawcą i zachowawcą naszego życia; ty przywróciłeś nas do życia; w zamian więc za ten pokarm i ocalenie ofiarujemy się jako słudzy tobie i faraonowi; co więcej, za wielkie dobrodziejstwo uznamy to, jeśli przyjmiesz nas w niewolę, a tym samym pod swoją opiekę i opatrzność — zarówno ty, jak i faraon, który przez ciebie tak przezornie i łaskawie zatroszczył się o nas w tym głodzie, że lepiej jest jemu służyć, być przez niego rządzonym i od niego zależeć, niż cieszyć się własną wolnością, rządzić sobą samym i troszczyć się o siebie i swoje sprawy, abyśmy ponownie nie popadli w głód lub podobne nieszczęście.
Werset 26: Piąta część dla królów
„Stało się jakby prawem.” Ten królewski podatek ustanowiony przez Józefa nabrał mocy prawa wieczystego. Tak teksty hebrajski, chaldejski i grecki, jakby mówiąc: Józef wprowadził zwyczaj, który po dziś dzień trwa jako prawo, że piąta część plonów jest płacona królom Egiptu. Oto jak sprawiedliwie i łagodnie postępuje Józef ze swoimi poddanymi; dzisiaj nie brakuje tyranów, którzy bez żadnego tytułu prawnego żądają i wymuszają więcej niż połowę. Ponadto Bóg tak to urządził, aby wynagrodzić dobroć faraona, którą okazał sprawiedliwemu starcowi Jakubowi i jego synom.
Moralnie: niech doradcy i urzędnicy książąt uczą się od Józefa, że powinni oddawać się nie własnym interesom, lecz interesom rzeczypospolitej i swoich książąt. Józef bowiem, choć był księciem Egiptu, nie chciał wzbogacać się ani wynosić ojca i braci na wysokie urzędy, choć mógł to uczynić łatwo i bez zazdrości, a nawet faraon tego pragnął — a to po to, aby pokazać, jak wiernie zarządzał rzecząpospolitą i jak daleki był od chciwości oraz prywatnej miłości do siebie i swoich bliskich. Chciał więc, aby pozostali w tym samym zajęciu i stanie, do którego byli przyzwyczajeni, i byli pasterzami owiec, i zdobywali utrzymanie własną pracą i staraniem. Niech na ten przykład spoglądają prałaci naszych czasów — ci, którzy wywyższeni z niskiego stanu na wysoki, pragną wraz z sobą wynieść swoich siostrzeńców i krewnych, tak że zdają się prowadzić sprawy prywatne raczej niż publiczne, i zarządzać bogactwami Kościoła nie jako własnością Kościoła, lecz jako swoją prywatną, i obracać je na użytek, a nawet na zbytek swój i swojej rodziny. Jakiż ci zdadzą rachunek Chrystusowi Panu ze swego zarządzania w ów ostatni i wielki dzień świata!
Takim wśród Rzymian był Marek Atyliusz Regulus, który, choć sprawował najwyższe urzędy państwowe, pozostał jednak tak ubogi, że utrzymywał siebie, żonę i dzieci z małego poletka uprawianego przez jednego sługę; gdy usłyszał o jego śmierci, Regulus napisał do senatu z prośbą o następcę, gdyż po śmierci sługi jego sprawy pozostały bez opieki i jego własna obecność była konieczna. Przekazują, że Publiusz Scypion Afrykański Młodszy przez 54 lata swego życia nic nie kupił, nic nie sprzedał, nic nie zbudował, a pozostawił tylko 33 funty srebra w wielkim majątku i dwa funty złota, choć pod jego dowództwem Kartagina została podbita i żołnierze zostali wzbogaceni przez niego jedynego spośród wszystkich wodzów. Tak Elian, księga XI. Arystydes, syn Lizymacha, który dokonał wielu znakomitych czynów w kraju i na wojnie i nałożył trybut na Greków, nie pozostawił po śmierci dość, by pokryć koszty swego pogrzebu. Tak Elian w tym samym miejscu. Dokładnie taki sam był błogosławiony Tomasz Morus, jak wynika z jego Żywotu pióra Stapletona. Artakserkses wysłał Epaminondasowi wielką ilość złota, aby pozyskać go dla swojej sprawy; lecz ten rzekł posłom: „Nie potrzeba pieniędzy; jeśli bowiem król chce tego, co jest pożyteczne dla moich Teban, gotów jestem uczynić to darmo; jeśli zaś czegoś przeciwnego, nie ma dość złota, gdyż odmawiam przyjęcia bogactw całego świata w zamian za miłość ojczyzny. Was, którzyście mnie próbowali nie znając mnie i sądziliście, żem do was podobny, nie dziwię się temu i przebaczam wam. Lecz odejdźcie prędko, byście nie zepsuli innych, skoro mnie nie zdołaliście; w przeciwnym razie wydam was urzędnikowi.” Świadkiem jest Probus w jego Żywocie. Tenże Epaminondas, gdy posłowie przynieśli dary, aby go przekupić, zaprosił ich na obiad; ustawiono skromny stół i kwaśne wino; wówczas Epaminondas rzekł: „Idźcie i opowiedzcie waszemu panu o moich posiłkach, którymi się zadowalam, a przez to niełatwo zwabi mnie swoimi darami do zdrady.”
Werset 27: Izrael zamieszkał w Egipcie
„Izrael”, to jest Jakub.
Werset 28: Chronologia życia Jakuba
„Sto czterdzieści siedem.” Zauważ: Oto chronologia życia Jakuba. Po pierwsze, Jakub urodził się w roku świata 2109, w 432 lata po potopie. Po drugie, Jakub pozostawał w domu ojca aż do 77. roku życia, w którym wyrwał Ezawowi prawo pierworodztwa; dlatego też, lękając się jego zasadzek, uciekł do Charanu. Po trzecie, w Charanie, po siedmiu latach służby u Labana, otrzymał za żony Leę i Rachelę. Z Lei zrodził Rubena w 84. roku życia, Symeona w 85., Lewiego w 86., Judę w 87., Józefa w 91. Po czwarte, po zrodzeniu Józefa i całego potomstwa oprócz Beniamina, Jakub służył Labanowi jeszcze sześć lat za trzody, tak że w sumie przebywał w Charanie i służył dwadzieścia lat; po ich upływie, w 97. roku życia, powrócił do Kanaanu. Po piąte, w 107. roku życia Jakub zrodził Beniamina, przy którego narodzinach zmarła Rachela. Po szóste, około 88. roku życia Jakuba wydarzył się ów słynny potop Ogygesa, przez który ziemia attycka została tak spustoszona, że przez 199 lat aż do Cekropsa pozostawała bez króla i niemal opustoszała; o czym pisze Euzebiusz, księga X Przygotowania, ostatni rozdział, oraz św. Augustyn, księga XVIII O Państwie Bożym, rozdział XVIII, gdzie tenże św. Augustyn dodaje także inny cud tego samego czasu, a mianowicie że gwiazda Wenus zmieniła swój kolor, wielkość, kształt i bieg. Po siódme, Józef został sprzedany w 16. roku swego życia, a 107. roku życia Jakuba. Ojciec bowiem opłakiwał go jako zmarłego przez 23 lata, to jest aż do 130. roku życia, kiedy to wezwany przez Józefa wraz z synami zstąpił z Kanaanu do Egiptu. Po ósme, Izaak zmarł, gdy Jakub miał 120 lat. Po dziewiąte, Jakub zmarł w 146. roku życia, gdy Józef miał 56 lat, mianowicie w roku świata 2256. Po dziesiąte, śmierć Jakuba poprzedziła o 197 lat wyjście Hebrajczyków z Egiptu, a o 118 lat narodziny Mojżesza. Wreszcie, za życia Jakuba w Egipcie urodził się święty Hiob, zwierciadło cierpliwości.
Werset 29: Połóż rękę pod moje biodro
„Połóż rękę pod moje biodro.” O tym obrzędzie przysięgi mówiłem w rozdziale 24, werset 2.
„Okażesz mi miłosierdzie i wierność.” „Miłosierdzie” oznacza łaskę i bezinteresowną przysługę; „wierność” oznacza stałość oraz wierne udzielenie i wykonanie przysługi, jakby mówił: Okażesz mi tę łaskę, że nie pochowasz mnie tutaj, lecz w Kanaanie, i wiernie oraz prawdziwie to wypełnisz.
Wersety 29–30: Pochówek w Kanaanie
„Abyś nie grzebał mnie w Egipcie, lecz bym spoczął z moimi ojcami.” Tego samego pragnął i to samo polecił uczynić po swojej śmierci Józef, rozdział 50, werset 21. Przyczyną tego życzenia było po pierwsze to, że Jakub pragnął być pochowany w Ziemi Świętej, w której jedynej miał istnieć kult Boży, wśród swoich świętych przodków, to jest z Izaakiem i Abrahamem, na pochówek w Hebronie. Zobacz, jak wielką troskę starożytni przykładali do swego pogrzebu i jak bardzo pożądane jest być pochowanym wśród świętych. Po drugie, Jakub chciał być pochowany w Kanaanie, aby oderwać serca swoich potomków od bogactw i występków Egiptu i dać im niezłomną nadzieję powrotu i wyzwolenia z Egiptu oraz zdobycia ziemi obiecanej, to jest Kanaanu. Tak Teodoret, św. Jan Chryzostom, Rupert. Po trzecie, chciał tego, aby u jego potomków mających zamieszkać w Kanaanie te groby jego i ojców były żywymi pomnikami i zarazem pobudkami ich wiary, pobożności i cnoty. Po czwarte, Jakub wiedział, że Chrystus narodzi się, umrze i zmartwychwstanie w Kanaanie; stąd pragnął tam być pochowany, aby mógł zmartwychwstać z Chrystusem. Tak Lyranus, Abulensis i inni. Dlatego, jak mówi Abulensis, wszyscy katolicy wierzą, że wśród innych, którzy zmartwychwstali z Chrystusem w dniu Wielkanocy, zmartwychwstał także Jakub.
Św. Augustyn dodaje tropologicznie, że Jakub pragnął odpuszczenia grzechów, zarówno swoich, jak i całego rodzaju ludzkiego, przez śmierć Chrystusa mającą nastąpić w Kanaanie; stąd chciał tam być pochowany. Z podobnego powodu w Kanaanie, mianowicie w Betlejem, pragnęli żyć i umrzeć św. Hieronim, św. Paula i wielu innych świętych. Wreszcie Patriarchowie pragnęli być pochowani w Kanaanie, aby mieć udział w modlitwach i ofiarach, które tam składano; wierzyli bowiem w istnienie czyśćca.
Anagogicznie Rupert mówi: Jakub zmarły dał żywym przykład, aby w nadziei ojczyzny niebieskiej miłowali zadatek dziedzictwa wiecznego, jakby mówił: Jakub chciał być pochowany w Kanaanie, aby jego potomkowie tęsknili za niebem, którego obrazem był Kanaan.
„W grobie moich przodków”, w podwójnej pieczarze w Hebronie, o której mowa w rozdziale 23, werset 17. Stąd od dawien dawna wierni byli grzebani wśród wiernych i świętych, w miejscach świętych. Posłuchaj św. Dionizego, O hierarchii kościelnej, rozdział VII: „Gdy to zostanie dokonane — mówi — biskup składa ciało w najgodniejszym miejscu, wraz z innymi świętymi ciałami tego samego stanu.” Oraz Klemens Rzymski, księga VI Konstytucji Apostolskich, rozdział XXX: „Gromadźcie się — mówi — na cmentarzach, czytając w nich księgi święte i śpiewając psalmy za tych, którzy zasnęli.” Że zaś miejsca te były zwyczajowo konsekrowane przez kapłanów, uczy Grzegorz z Tours, O chwale wyznawców, rozdział CVI. Nazywają się koimeterion, to jest miejsca spoczynku, ponieważ w Piśmie Świętym o wiernych po śmierci mówi się, że w nich śpią, mając być wskrzeszonymi w ostatnim dniu sądu, jak świadczy św. Augustyn, list 122. Św. Cyprian, księga I, list 4, gani niejakiego Marcjalisa za to, że swoich synów, na sposób obcych narodów, „złożył w pogańskich grobach.” Tym samym wskazuje, że już wówczas istniały święte miejsca pochówku dla chrześcijan. O tym zaś, że wierni bywali często grzebani w kościołach, świadczą św. Ambroży, księga I O Abrahamie, rozdział III; Hieronim, w Żywocie Pauli i Fabioli; Augustyn, w dziele O trosce o zmarłych, rozdział I.
Werset 31: Oddał cześć Bogu, zwracając się ku łożu swemu
„Przysięgnij zatem.” Jakub nie wątpi w słowo Józefa, lecz domaga się przysięgi, aby Józef mógł użyć jej jako pretekstu przed faraonem, gdyby ten chciał zatrzymać ciało Jakuba w Egipcie. Tak Rupert. Abulensis dodaje: Jakub wiedział — mówi — że Józef, gdyby go tak ściśle nie zobowiązał, zamierzał wystawić mu okazały i pamiętny grób w Egipcie. Przysięgi zatem od niego żąda, aby czując się nią związany, całkowicie odstąpił od tego zamiaru i skromnie pochował go w grobowcu ojców w Kanaanie. Tu zobacz i naśladuj skromność Jakuba oraz jego umiłowanie prostoty.
„Zwróciwszy się ku wezgłowiu łoża.” Tak też tłumaczą Akwila i Symmach. Jakub zwrócił się zaś ku wezgłowiu łoża w kierunku Józefa, ponieważ ono było zwrócone na Wschód, ku któremu zwyczajowo zwracają się modlący, i z tego powodu ołtarze budowane są w kierunku wschodnim; lub, jak chce Lyranus, ponieważ to wezgłowie łoża było zwrócone ku ziemi obiecanej, ku której zwracali się modlący, gdy znajdowali się poza nią, jak wynika z Dn 6,10 i 1 Krl 8,44. Tak również Ribera do rozdziału 11 Listu do Hebrajczyków, Abulensis i inni w tym miejscu.
Zapytasz: Jak zatem Septuaginta, a za nimi św. Paweł, tłumaczą: „Jakub oddał cześć szczytowi jego laski”, to jest berła Józefa? Odpowiadam: Wynikło to stąd, że hebrajskie słowo mittah, jeśli czytać je jako mitta, oznacza łoże; jeśli zaś z innymi samogłoskami czytać matte, wówczas oznacza laskę. Można je tu odczytać na oba sposoby i obie te lekcje oraz oba przekłady są kanoniczne. Jakub uczynił zatem jedno i drugie: mianowicie osiągnąwszy swój cel i radosny z danej mu przez Józefa obietnicy, że pochowa go w Kanaanie u ojców, złożył mu podziękowanie i „oddał cześć”, to jest pochylając się okazał szacunek i uczcił berło, to jest królewską władzę Józefa, daną mu przez faraona, a raczej przez Boga.
Po drugie i bardziej właściwie, Jakub składając dzięki Bogu oddał Mu cześć i wysławiał Go za to, że dał Józefowi tę władzę, a także tę wolę pochowania go w Kanaanie; stąd zwrócił się ku wezgłowiu łoża, bądź dlatego, że to wezgłowie było zwrócone na Wschód, bądź dlatego, że spoglądało ku ziemi kanaańskiej, jak powiedziałem. Szerzej omówiłem tę kwestię przy Hbr 11,21.
Zobacz tu spełniony sen Józefa z rozdziału 37, werset 9, że ojciec i matka oddadzą mu pokłon. Zapytasz: Rachela, jego matka, dawno już zmarła, mianowicie jeszcze przed sprzedaniem Józefa przez braci, jak wynika z rozdziału 35, werset 19. Nie mogła zatem oddać mu pokłonu. Św. Jan Chryzostom odpowiada, że żona jest uważana za jedną osobę z mężem w sensie prawnym, zgodnie z tym zdaniem z Księgi Rodzaju 2: „Będą dwoje jednym ciałem.” Gdy zatem mąż oddaje cześć, uważa się, że i żona oddaje cześć synowi. „Gdyby bowiem ojciec to uczynił — mówi — tym bardziej uczyniłaby to ona, gdyby nie została z tego życia zabrana.” Dodaj, że Rachela podstawiła za siebie Bilhę, która oddała cześć Józefowi, jak powiedziałem przy rozdziale 37, werset 9.