Korneliusz a Lapide

Księga Rodzaju XX


Spis treści


Streszczenie rozdziału

Żona Abrahama zostaje porwana przez króla w Gerarze; stąd w wersecie 3 król zostaje ukarany i skarcony przez Boga; w wersecie 9 czyni on Abrahamowi wyrzuty za to, że nazwał ją swoją siostrą; a wreszcie w wersecie 17, gdy Abraham modli się za niego, zostaje uzdrowiony.


Tekst Wulgaty: Księga Rodzaju 20,1-18

1. Abraham wyruszył stamtąd do ziemi południowej i zamieszkał między Kadesz a Szur; i przebywał jako przybysz w Gerarze. 2. I mówił o Sarze, swojej żonie: Jest ona moją siostrą. Posłał więc Abimelek, król Geraru, i wziął ją. 3. Lecz Bóg przyszedł do Abimeleka we śnie, nocą, i rzekł do niego: Oto umrzesz z powodu niewiasty, którą wziąłeś; ona bowiem ma męża. 4. Abimelek zaś jej nie tknął, i rzekł: Panie, czyż wytracisz naród niewinny i sprawiedliwy? 5. Czyż on sam nie powiedział mi: Jest ona moją siostrą, a ona sama nie rzekła: Jest on moim bratem? W prostocie mojego serca i w czystości moich rąk to uczyniłem. 6. I rzekł do niego Bóg: I ja wiem, że uczyniłeś to w prostocie serca, i dlatego ustrzegłem cię od grzechu przeciwko Mnie, i nie dopuściłem, abyś jej dotknął. 7. Teraz więc zwróć żonę mężowi, bo on jest prorokiem, i będzie się modlił za ciebie, i będziesz żył; lecz jeśli nie zechcesz jej zwrócić, wiedz, że śmiercią umrzesz ty i wszyscy twoi. 8. I Abimelek, natychmiast w nocy wstawszy, zwołał wszystkie swoje sługi i opowiedział im wszystkie te słowa, a wszyscy ci mężowie bardzo się przerazili. 9. A Abimelek wezwał też Abrahama i rzekł do niego: Cóżeś nam uczynił? Czym zgrzeszyliśmy przeciw tobie, żeś sprowadził na mnie i na moje królestwo wielki grzech? Uczyniłeś nam to, czego czynić nie należało. 10. I znów czyniąc mu wyrzuty, rzekł: Co widziałeś, że to uczyniłeś? 11. Odpowiedział Abraham: Pomyślałem sobie, mówiąc: Być może nie ma bojaźni Bożej w tym miejscu, i zabiją mnie z powodu mojej żony. 12. A zresztą jest ona prawdziwie moją siostrą, córką mojego ojca, a nie córką mojej matki, i pojąłem ją za żonę. 13. A gdy Bóg mnie wyprowadził z domu mojego ojca, rzekłem do niej: Wyświadczysz mi tę łaskę: w każdym miejscu, do którego wejdziemy, będziesz mówić, że jestem twoim bratem. 14. Wziął zatem Abimelek owce i woły oraz sługi i służebnice, i dał je Abrahamowi, i zwrócił mu Sarę, jego żonę, 15. i rzekł: Ziemia jest przed tobą; mieszkaj, gdzie ci się podoba. 16. A do Sary rzekł: Oto dałem twojemu bratu tysiąc sztuk srebra; to będzie dla ciebie zasłoną oczu wobec wszystkich, którzy są z tobą, i gdziekolwiek pójdziesz; i pamiętaj, że zostałaś przyłapana. 17. A gdy Abraham się modlił, Bóg uzdrowił Abimeleka oraz jego żonę i jego służebnice, i rodziły one dzieci; 18. Pan bowiem zamknął każde łono domu Abimeleka z powodu Sary, żony Abrahama.


Werset 1: Abraham stamtąd odszedł

Z Mamre, jak wynika z rozdziału 18,1, wyruszył do Geraru, po pierwsze, z powodu niedawnego zniszczenia Sodomy, aby znajdować się dalej od Sodomy i Morza Martwego, które swoimi wyziewami tchnęło na okoliczne miejsca bezpłodnością i zarazą.

Po drugie, ponieważ Bóg chciał, aby był on przybyszem w Kanaanie i nieustannie pielgrzymował, by nas pouczyć, że w tym życiu jesteśmy pielgrzymami i zdążamy ku niebu, Hbr 11,40.

Po trzecie, aby w różnych miejscach i wśród różnych ludów przynosił im korzyść swoją nauką, pobożnością i przykładem swojego życia oraz wszędzie rozsiewał nasiona prawdziwej religii i cnoty. Tak mówi św. Jan Chryzostom.


Werset 2: Wziął ją

„Wziął ją” — aby pojąć ją za żonę. Sara miała już dziewięćdziesiąt lat, skąd niektórym mogłoby się wydać zdumiewającym, że w tym wieku była ona takiej urody, iż została upragniona przez króla. Lecz dziewięćdziesięciolatkowie w owym czasie byli podobni do naszych czterdziesto- lub pięćdziesięciolatków, w którym to wieku niektórzy krzepcy ludzie zachowują jeszcze dawną piękność. Prokopiusz dodaje, że z Bożej opatrzności wraz z płodnością Sary została przywrócona także jej dawna uroda.

Urodzie Sary dopomógł również fakt, że była ona bardzo dobrej konstytucji, że nigdy nie rodziła, że nigdy nie karmiła piersią oraz że, jak sądzi Torniellus i inni, przez wiele lat wcześniej, mianowicie od chwili, gdy z pewnością poznała, że jest bezpłodna, powstrzymywała się od pożycia małżeńskiego, jak to można wywnioskować z rozdziału 18,12; te rzeczy bowiem zachowują siły i piękność. Przeciwnie zaś, słaba budowa, częste porody, długie okresy karmienia piersią, częste korzystanie z łoża małżeńskiego osłabiają siły i przyspieszają zmarszczki oraz starość.

Zauważ: Sara poczęła Izaaka kilka dni po odejściu aniołów od Abrahama, a równocześnie udała się z Abrahamem do Geraru, gdzie natychmiast Abimelek wziął ją dla siebie, i dlatego wkrótce został uderzony przez Boga, jak wynika z wersetu 17, powszechną bezpłodnością oraz bardzo ciężką chorobą, nieznaną jednak lekarzom: i tak został powstrzymany, by nie nadużył Sary. Gdy już zwątpiono w pomoc lekarzy, Bóg ukazał mu się we śnie i nakazał zwrócić Sarę: tak mówi Józef Flawiusz.


Werset 3: We śnie

Stąd widać, że to widzenie zostało przedstawione śpiącemu Abimelekowi w jego wyobraźni: anioł bowiem tak ukształtował w niej te słowa Boga mówiącego i Abimeleka odpowiadającego, że królowi wydawało się, iż rzeczywiście rozmawia z Bogiem. „Oto umrzesz” — mianowicie, jeżeli wiedząc już, że jest zamężna, nie zwrócisz jej mężowi, jak wynika z wersetu 7.


Werset 5: W prostocie

„W prostocie” — z prostym, niewinnym, prawym i szczerym umysłem; w Piśmie bowiem prostym nazywa się tego, kto jest prawy, szczery, nieszkodliwy i nikomu nie wyrządza krzywdy.


Werset 6: I ja wiem

„I ja wiem” — że jesteś niewinny cudzołóstwa, lecz nie krzywdy: wziąłeś ją bowiem wbrew jej woli swoją władzą, i dlatego cię ukarałem, werset 17. „Abyś nie grzeszył” — aby nawet nieświadomie nie popełnić cudzołóstwa i nie być przynajmniej materialnie cudzołożnikiem. „Nie dopuściłem” — powstrzymałem cię chorobą, werset 17.


Werset 7: Będzie się modlił

„Będzie się modlił” — i wyprosi przez modlitwę, aby ta twoja plaga ustała. „Ponieważ on jest prorokiem” — ponieważ jest mężem świętym, z którym Bóg postępuje i rozmawia poufale. Po drugie, Abraham był właściwie prorokiem: przewidywał bowiem wiele rzeczy przyszłych, jak to, że narodzi mu się Izaak, a z niego Chrystus, oraz że jego potomkowie w czwartym pokoleniu posiądą Kanaan, że Sodoma zostanie zniszczona itd. Siedem znaczeń słowa „prorok” wyliczyłem przy 1 Kor 14 na początku.


Werset 8: I natychmiast w nocy

„I natychmiast w nocy” — wczesnym rankiem, jak mają hebrajski, chaldejski i Septuaginta.


Werset 9: Sprowadziłeś na mnie wielki grzech

„Na moje królestwo.” Bóg bowiem ma zwyczaj karać królestwa z powodu grzechów królów, ponieważ lud jest czymś należącym do władcy i jakby częścią władcy lub członkiem politycznym. Tak mówi Abulensis. „Sprowadziłeś na mnie wielki grzech” — materialne cudzołóstwo. Mówiąc bowiem, że Sara jest twoją siostrą, a nie żoną, dałeś mi sposobność wzięcia jej za żonę, podczas gdy nie może być ona moją żoną, lecz jedynie nałożnicą i cudzołożnicą; pospólstwo bowiem grzech materialny nazywa grzechem i sądzi, że jest to grzech.

Abimelek mógł także obawiać się i wątpić, czy dostatecznie wybadał Abrahama i wypytał go, czy Sara jest zamężna. Z pewnością wydaje się, że zgrzeszył pewnym pożądaniem i swawolą, jak to zwykli czynić niektórzy królowie, zwłaszcza pogańscy, władczo domagając się wielu rzeczy, nawet żon i dóbr cudzych. Dodaj, że była też jakaś formalna wina w Abimeleku w tym, że porwał Sarę wbrew jej woli. Po drugie, „wielki grzech”, to znaczy wielka pomsta za mój wyżej wspomniany grzech, kara i plaga, jak wynika z wersetu 17. Tak mówi Abulensis. Bóg bowiem niekiedy karze ludzi także za grzechy materialne, to jest karci i utrapia, aby oni sami, a zwłaszcza książęta i przełożeni, je badali i wykorzeniali. Tak uczynił tutaj Bóg z Abimelekiem.


Werset 10: Co widziałeś?

„Co widziałeś?” — to jest: co było ci w myśli, że itd.


Werset 12: Jest ona prawdziwie moją siostrą

„Jest ona prawdziwie moją siostrą” — jakby mówił: Prawdziwie, według zwyczaju mojego ludu, który nazywa siostrzenice siostrami, a siostrzeńców braćmi, nazwałem Sarę moją siostrą, skoro jest ona moją siostrzenicą, jak powiedziałem w rozdziale 12, werset 13; tak też Abraham nazywa Lota swoim bratem, to jest swoim bratankiem, rozdział 13, werset 8.

Św. Jan Chryzostom dodaje, że wszyscy w rodzinie Teracha nazywali samego Teracha ojcem, jakby byli wszyscy braćmi i siostrami pomiędzy sobą; zwłaszcza że po śmierci Harana, ojca Sary i Lota, mieli Teracha nie tylko w miejsce dziadka, lecz także w miejsce ojca. Tak też powszechnie Flamandowie i Francuzi nazywają swoich dziadków wielkimi ojcami.

Dlatego nie jest prawdopodobne to, co Kajetan i inni konstruują z tego miejsca, jakoby Sara była właściwie siostrą Abrahama, zrodzoną z tego samego bezpośredniego ojca Teracha, ale z innej matki; albowiem z prawa natury małżeństwo jest niedozwolone i nieważne w pierwszym stopniu pokrewieństwa, nie tylko w linii prostej, lecz także w linii bocznej, mianowicie między bratem a siostrą. Tak mówi św. Augustyn, księga XXII Przeciw Faustowi, rozdział 35. I któż uwierzyłby, że Abraham, mąż tak prawy, roztropny i zacny, wziąłby za żonę własną siostrę?

„Córka mojego ojca, a nie córka mojej matki” — jakby mówił: Sara pochodzi od tego samego ojca Teracha co i ja, lecz przez inną matkę; stąd widać, że Terach miał dwie żony, z których jednej narodził się Abraham, a z drugiej Haran, który zrodził Sarę i Lota.

Stąd jasno wynika, że małżeństwo w drugim stopniu linii bocznej, mianowicie między stryjem a siostrzenicą, nie jest całkowicie zabronione prawem natury i w owym czasie było w powszechnym użyciu; obecnie jednak jest zabronione prawem pozytywnym. Tak mówi św. Augustyn we wspomnianym miejscu.


Werset 13: Gdy Bóg mnie wyprowadził

„Gdy Bóg mnie wyprowadził.” Po hebrajsku jest: „gdy bogowie sprawili, że błąkałem się i wędrowałem na kształt tułacza” (taki bowiem jest sens hebrajskiego hithu), to jest jeden Bóg, lecz w Osobach troisty.


Werset 16: Tysiąc sztuk srebra

„Tysiąc sztuk srebra” — mianowicie sykli, jak tłumaczy Chaldejczyk; gdy bowiem w Piśmie wymieniana jest sztuka srebra lub złota, rozumie się przez to sykl, jak dobrze dowodzi Mariana w rozdziale 6 dzieła O wagach, oraz Delrio w tym miejscu; otóż tysiąc sykli srebra to tysiąc florenów brabanckich: sykl bowiem to floren albo 4 reale hiszpańskie.

Septuaginta tłumaczy to jako tysiąc didrachm, mianowicie hebrajskich: hebrajska bowiem didrachma, czyli sykl, zawierała nie 2, lecz 4 drachmy attyckie, to jest 4 reale, jak powiedziałem powyżej. „Twojemu bratu” — którego nazywasz swoim bratem, choć jest on twoim mężem. Jest to ironia.

„To będzie dla ciebie zasłoną oczu” — to jest obroną skromności, a jak tłumaczy Chaldejczyk — zasłoną twojego honoru, dlatego że posłałem wziąć cię sobie za oblubienicę i że traktowałem cię godnie i zwróciłem cię mężowi nietkniętą: oczy bowiem są siedzibą wstydliwości. Nawiązuje do zwyczaju starożytnych; gdy bowiem oblubienice oddawano w małżeństwo, ze wstydu zasłaniały się welonem, który nazywano flammeum, lub nakrywały głowę płaszczem, jak uczyniła Rebeka, Księga Rodzaju, rozdział 24, werset 63. Zobacz Aleksandra z Aleksandrii, księga II Genial., rozdział 5; zobacz także to, co zostało powiedziane przy 1 Kor 11,5 i następne.

Sens zatem jest, jak słusznie wyjaśnia Delrio, jakby mówił: Oto ja, jakby drużba i opiekun odnowionego małżeństwa, daję cię mężowi za żonę w rękę — Gajuszowi Gaję — ponieważ dodaję także w posagu tysiąc sykli. Niech ci to służy w miejsce welonu ślubnego; owszem, kup sobie z tego welon, jeśli chcesz; tym, jako nowa oblubienica, zasłoń wstyd tak z powodu zaślubin, jak i z powodu twojego zmyślenia, jak i jakichkolwiek podejrzeń co do mnie i ciebie; łatwo bowiem wszyscy zrozumieją, że traktowałem cię czysto, z tego, iż tak uroczyście i zaszczytnie zwróciłem cię mężowi.

Po drugie, Hamerus wyjaśnia to w ten sposób: Dałem ci tysiąc sztuk srebra, abyś kupiła sobie i swoim służebnicom zasłonę na twarz, dla zakrycia twojej piękności, aby nie była ona dla innych, jak była dla mnie, powabem i podnietą do pożądliwości, jakby mówił: Nie chodź jak niezamężna z odkrytą głową, jak to czyniłaś przedtem, lecz jak mężatka ją okryj i zasłoń.

Po trzecie, Kajetan tłumaczy nie „to”, lecz „ten”, mianowicie Abraham, twój mąż, będzie zasłoną oczu dla wszystkich, którzy mogliby cię pożądać za żonę, jakby mówił: Nikt, kto wie, że ten mąż jest twoim, nawet jeśli widzi, że jesteś przepiękna, nie ośmieli się cię pożądać i wziąć za żonę. Abraham bowiem, jako twój mąż, wszystkim zasłoni i zamknie oczy oraz nadzieję i myśl o małżeństwie. Lecz pierwszy sens jest bardziej prawdziwy.

„Pamiętaj, że zostałaś przyłapana.” Lipomanus chciałby, aby poprawić na „skarcona”: tak bowiem mają hebrajski i chaldejski. Lecz Sara została skarcona już przez sam fakt przyłapania, i jakby solą posypana tymi słowami, jakby mówił: Odtąd nie używaj już tego udawania i podstępu, nazywając męża swoim bratem, abyś nie wystawiała siebie na zniewagę, a innych na niebezpieczeństwo grzechu; stąd Septuaginta tłumaczy: „we wszystkich rzeczach bądź prawdomówna.”


Werset 18: Pan bowiem zamknął każde łono

„Pan bowiem zamknął każde łono domu Abimeleka” — tak że niewiasty nie mogły ani począć potomstwa, ani urodzić i wydać na świat tego, co wcześniej zostało poczęte: skąd musiały być dręczone najdotkliwszymi bólami, to jest Bóg uczynił je wszystkie bezpłodnymi. Józef Flawiusz dodaje, że Abimelek został tak ciężko uderzony przez Boga chorobą, iż lekarze zwątpili w jego życie. Na to wskazuje również Pismo, gdy mówi: „A gdy Abraham się modlił” (zobacz, mówi św. Jan Chryzostom, jak wiele znaczą u Boga modlitwy sprawiedliwego), „Bóg uzdrowił Abimeleka.” Inni przytaczani przez Pereriusza dodają, że został dotknięty ogromną męczarnią w częściach wstydliwych.

Abimelek nie zgrzeszył, lub z pewnością zgrzeszył niewiele, jak wynika z wersetów 4 i 6, i dlatego ta kara nie była dla niego tyle karą, ile wędzidłem, aby nie dotknął Sary; i ościeniem, który by go zmuszał do natychmiastowego zwrócenia Sary Abrahamowi.


Mieszkańcy Geraru i kult prawdziwego Boga

Z tego rozdziału jasno wynika, że w owym czasie niektóre narody, mianowicie mieszkańcy Geraru, oddawały cześć jedynemu prawdziwemu Bogu: jego bowiem czcił ich król Abimelek, mąż pobożny i prawy, jak to wnioskuje się, po pierwsze, z tego, że nie chciał wziąć Sary za żonę, dopóki nie usłyszał, że jest ona siostrą Abrahama, i nie pomyślał, że jest niezamężna: lecz skoro tylko dowiedział się, że jest zamężna, zwrócił ją; po drugie, ponieważ w wersecie 4 nazywa siebie i swoich „narodem sprawiedliwym”; po trzecie, ponieważ poufale rozmawiał z Bogiem, werset 3, a Bóg przyjął jego wymówkę, werset 6; po czwarte, ponieważ w wersecie 10, czyniąc Abrahamowi wyrzuty, mówi: „Co widziałeś (z bezbożności w moim narodzie), że to uczyniłeś?”; po piąte, ponieważ w wersecie 14 postąpił z Abrahamem wspaniałomyślnie i zaprosił go, aby zamieszkał u niego.

Taki był również Melchizedek, król Salemu, oraz — jak się wydaje — jego mieszkańcy, rozdział 14; podobnie mieszkańcy Hebronu, rozdział 23. Taki był także Hiob ze swoimi ziomkami z Us. Tak mówi Teodoret i inni. Prócz Abrahama więc i jego potomków byli wówczas również inni władcy i narody, którzy czcili i bali się prawdziwego Boga.


Rozważanie moralne św. Jana Chryzostoma

Moralnie, św. Jan Chryzostom w homilii 45 zauważa, jak bardzo sprawiedliwy, na przykład Abraham, jest drogi sercu Bożemu i Jego trosce, tak iż ponieważ w Nim ufa, nie tylko wybawia go od śmierci, lecz także nagle czyni go chwalebnym i bogatym. „W ten bowiem sposób — mówi — Bóg zwykle postępuje: nie tylko wyzwala od smutków tych, którzy mężnie postępują w niebezpieczeństwach, w które popadają, lecz także w przeciwnościach udziela tak wielkiej radości, że dochodzą oni do zupełnego zapomnienia o swoich troskach i znajdują się w obfitości dóbr.” I dalej: „Zawsze bowiem wszystko tak czyni i sprawuje, i każdą rzecz tak rozrządza, aby ci, którzy Mu służą, lśnili jak światła, a On wszędzie czynił ich cnotę jawną.”