Korneliusz a Lapide
Spis treści
Streszczenie rozdziału
Jakub oczyszcza swoją rodzinę z bożków, buduje ołtarz Bogu i ponownie zostaje nazwany przez Boga Izraelem. Po drugie, w wersecie 16, Rachela umiera, rodząc Benoniego, którego ojciec nazywa Beniaminem. Po trzecie, w wersecie 27, umiera Izaak.
Tekst Wulgaty: Księga Rodzaju 35,1-29
1. Tymczasem rzekł Bóg do Jakuba: Wstań i idź do Betel, i zamieszkaj tam, i wznieś ołtarz Bogu, który ukazał ci się, gdy uciekałeś przed Ezawem, bratem swoim. 2. A Jakub, zwoławszy całą swoją rodzinę, rzekł: Odrzućcie bogów obcych, którzy są wśród was, i oczyśćcie się, i zmieńcie szaty wasze. 3. Wstańcie, a idźmy do Betel, abyśmy tam wznieśli ołtarz Bogu, który wysłuchał mnie w dniu mego utrapienia i był towarzyszem mojej podróży. 4. Oddali mu więc wszystkich bogów obcych, których mieli, i kolczyki, które były w ich uszach; a on zakopał je pod terebintem, który jest za miastem Sychem. 5. A gdy wyruszyli, trwoga Boża padła na wszystkie okoliczne miasta, i nie śmieli ścigać odchodzących. 6. Przybył tedy Jakub do Luz, które jest w ziemi Kanaan, przybranego Betel: on i cały lud z nim. 7. I zbudował tam ołtarz, i nazwał to miejsce Domem Bożym: tam bowiem ukazał mu się Bóg, gdy uciekał przed bratem swoim. 8. W tym samym czasie umarła Debora, piastunka Rebeki, i została pogrzebana u stóp Betel pod dębem: i nazwano to miejsce Dębem Płaczu. 9. I ukazał się Bóg ponownie Jakubowi po jego powrocie z Mezopotamii Syryjskiej, i pobłogosławił go, 10. mówiąc: Nie będziesz już nazywany Jakubem, lecz Izraelem będzie imię twoje. I nazwał go Izraelem, 11. i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, rośnij i rozmnażaj się: narody i ludy narodów wyjdą z ciebie, królowie wyjdą z lędźwi twoich. 12. A ziemię, którą dałem Abrahamowi i Izaakowi, dam tobie i potomstwu twojemu po tobie. 13. I odszedł od niego. 14. A on postawił pomnik z kamienia w miejscu, gdzie Bóg do niego przemówił: wylewając na nim ofiary płynne i oliwę: 15. i nazwał to miejsce Betel. 16. A wyruszywszy stamtąd, przybył na wiosnę do ziemi, która prowadzi do Efraty: gdzie gdy Rachela rodziła, 17. z powodu trudności porodu zaczęła być w niebezpieczeństwie. I rzekła do niej położna: Nie bój się, bo i tego syna będziesz miała. 18. A gdy dusza jej odchodziła z bólu i śmierć już nadchodziła, nazwała syna swego Benonim, to jest syn mojego bólu; lecz ojciec nazwał go Beniaminem, to jest synem prawicy. 19. Umarła więc Rachela i została pogrzebana w drodze, która prowadzi do Efraty, czyli Betlejem. 20. I postawił Jakub pomnik nad jej grobem: To jest pomnik grobu Racheli, aż po dzień dzisiejszy. 21. Wyruszywszy stamtąd, rozbił namiot za Wieżą Trzody. 22. A gdy mieszkał w tej okolicy, poszedł Ruben i spał z Bilhą, nałożnicą ojca swego: co bynajmniej nie było przed nim ukryte. A synów Jakuba było dwunastu. 23. Synowie Lei: pierworodny Ruben, i Symeon, i Lewi, i Juda, i Issachar, i Zabulon. 24. Synowie Racheli: Józef i Beniamin. 25. Synowie Bilhy, służebnicy Racheli: Dan i Neftali. 26. Synowie Zilpy, służebnicy Lei: Gad i Aser. Ci są synowie Jakuba, którzy mu się urodzili w Mezopotamii Syryjskiej. 27. I przybył także do Izaaka, ojca swego, w Mamre, do miasta Arbee: to jest Hebron, w którym przebywali Abraham i Izaak. 28. A dopełniły się dni Izaaka sto osiemdziesiąt lat. 29. I zgrzybiały wiekiem umarł, i został przyłączony do ludu swego, stary i pełen dni: i pogrzebali go Ezaw i Jakub, synowie jego.
Werset 1: Tymczasem
1. TYMCZASEM. — Gdy zasmucony i niespokojny Jakub obawia się i oczekuje ataku Kananejczyków z powodu rzezi Sychemitów, wkrótce Bóg odbiera mu tę obawę i pociesza go oraz umacnia. Tak mówi św. Jan Chryzostom.
Werset 1: I wznieś ołtarz
I WZNIEŚ OŁTARZ — z kamienia, który namaściłeś i postawiłeś jako słup, rozdział 28, werset 18.
Werset 2: Odrzućcie bogów obcych
2. ODRZUĆCIE BOGÓW OBCYCH. — Właściwie mówiąc, nie ma żadnych bogów obcych: tylko bowiem Bóg wiernych jest prawdziwie Bogiem; jednakże nazywani są bogami obcymi, to jest innymi niż prawdziwy Bóg; albo raczej, jak mówi tekst hebrajski, elohe nechar, to jest bogowie obcych ludów, których czczą cudzoziemcy, mianowicie bałwochwalcze i pogańskie narody. Z tego jasno wynika, że w rodzinie Jakuba znajdowały się bożki i bałwochwalcy. I cóż dziwnego? Mieszkał bowiem w domu bałwochwalcy Labana przez 20 lat i stamtąd zabrał żony i sługi, skąd i Rachela, uciekając, ukradła bożki ojca swego, rozdział 31, werset 19; być może również z niedawnych łupów sychemickich słudzy Jakuba zabrali ich bożki, jak utrzymuje Prokopiusz. Przez dziewięć już lat od opuszczenia Charanu Jakub mieszkał, a raczej przebywał w Kanaanie i nie miał czasu ani sposobności, by oczyścić swoją rodzinę z bożków i bałwochwalstwa: teraz chwyta się tej okazji z powodu strachu przed Kananejczykami, którym wszyscy byli przejęci, z powodu rzezi dokonanej w Sychem: strach bowiem uczy ludzi uznawać Boga i uciekać się do Niego. Niech się tu uczą od Jakuba władcy i kaznodzieje, by w czasie publicznej klęski, nieszczęścia i strachu chwytać okazję, aby przez pobożne prawa i napomnienia oczyścić państwo i lud z ich występków, tak aby przez ten strach i klęskę zostali wyzwoleni przez Boga.
Werset 2: Oczyśćcie się i zmieńcie szaty
OCZYŚĆCIE SIĘ I ZMIEŃCIE SZATY — to jest wasze odzienie. Przywdziejcie wory lub włosiennice na znak pokuty. Po drugie i trafniej, to znaczy: Zamiast szat zwykłych i brudnych, przywdziejcie czyste i świąteczne, abyście przez nie wyrazili czystość i nowość waszych dusz i przygotowali się oraz pobudzili do nadchodzącego składania ofiary i święta, abyście przystąpili do niego w czystym i przyzwoitym stroju: jak to czynią teraz wierni w niedziele i święta. To bowiem oznacza Septuaginta przez „oczyśćcie się”. Ta czysta i nowa szata była zatem symbolem pokuty, nawrócenia i pobożności, przez który wyznawali, że odrzuciwszy bożki, pragną czcić jedynego Boga i rozpocząć nowe i pobożne życie w kulcie jedynego Boga. Tak w Księdze Wyjścia 19,10 Bóg nakazuje Hebrajczykom, którzy w Pięćdziesiątnicę mieli otrzymać Prawo na Synaju, zamienić zwykłą szatę na czystą i świąteczną.
Sens tropologiczny: Rodzice i wychowanie dzieci
Co do sensu moralnego, zob. Rupert i św. Jan Chryzostom, homilia 59, gdzie na przykładzie Jakuba uczy, że rodzice powinni raczej starać się o pobożne wychowanie dzieci, niż gromadzić dla nich bogactwa. „Dlaczego bowiem”, mówi, „zbierasz dla siebie te brzemiona cierni i nie dostrzegasz, że zostawiasz swoim dzieciom materiał do niegodziwości? Czy nie wiesz, że Pan ma większą troskę o twoje dziecko? Czy nie wiesz, że młodość sama z siebie skłonna jest do zguby, a gdy jeszcze otrzyma obfitość bogactw, tym bardziej pędzi ku złu? Jak ogień, gdy znajdzie pożywkę, wznosi się silniejszymi płomieniami, tak i gdy materiał pieniędzy spadnie na młodego człowieka, rozpala taki piec, że nieumiarkowanie i nieuporządkowanie sprawiają, iż cała dusza młodzieńca płonie.”
Werset 4: Zakopał je
ZAKOPAŁ JE. — Uprzednio połamawszy lub stopiwszy je, jak uczynił Mojżesz, Wj 32,20, i Ezechiasz, 4 Krl 18,4. Jakub mógł był zamienić materiał, mianowicie złoto, srebro i brąz, na inny użytek, nawet sakralny (choć Abulensis temu zaprzecza); lecz nie chciał, aby nie pozostał żaden ślad bałwochwalstwa, i aby wzbudzić w swoich domownikach odrazę do nich, i aby wszyscy nauczyli się brzydzić bożkami jako rzeczami przeklętymi.
Werset 4: Pod terebintem
Pod terebintem. — Hebrajskie słowo ela oznacza zarówno dąb, jak i terebint. Andrzej Masius w komentarzu do Księgi Jozuego, ostatni rozdział, werset 26, uważa, że była to ela, to jest dąb lub terebint More, to jest ten sławny, pod którym Abraham po raz pierwszy wzniósł ołtarz Bogu, Rdz 12,6, i przy którym Abimelek został namaszczony na króla, Sdz 9,6; i dlatego pod nim, jako uświęconym od czasów ojców i przodków, Jakub zakopał bożki swoich domowników. Ta ela z Sychem była zatem zachowywana przez wiele lat dzięki pobożności ojców, a nawet poświęcona. Również bowiem Jozue przy niej zatwierdził przymierze między Bogiem a ludem, Joz, ostatni rozdział, werset 26.
Werset 5: Trwoga Boża padła na wszystkich
5. Trwoga Boża padła na wszystkich. — Bóg zesłał tę świętą i niejako paniczną trwogę na Kananejczyków, aby nie śmieli napaść na Jakuba odchodzącego z Sychem, jakby uciekającego, i pomścić rzezi Sychemitów. Patrz, mówi św. Jan Chryzostom, co zasługuje bojaźń Izaaka i Jakuba, którą on sam bał się Boga, mianowicie to, że w zamian Bóg czyni go strasznym dla wszystkich. „Gdy bowiem Bóg jest nam przychylny, wszelkie trwogi zostają usunięte spośród nas. Jak bowiem sprawiedliwemu dał ufność, tak im dał bojaźń”, tak że choć byli liczni i zjednoczeni, nie śmieli napaść na nielicznych i słabych. Tę samą Bożą ochronę często doświadczają ludzie pobożni w podróżach, gdy napotykają rozbójników lub bandytów.
Werset 3: Był towarzyszem mojej podróży
3. Był towarzyszem mojej podróży — i przewodnikiem, i towarzyszem drogi: przewodnikiem w drodze do Charanu i przewodnikiem z powrotem przy powrocie do Kanaanu.
Werset 4: Kolczyki
4. KOLCZYKI — którymi bożki, na wzór ludzi, były zdobione w uszach. Stąd po drugie, Augustyn nazywa je filakteriami bogów. To samo naucza św. Jan Chryzostom, homilia 35 do Księgi Rodzaju, Lyranus i obie Glosy. Nieco inaczej, Gaspar Sanchez w komentarzu do Izajasza, rozdział 44, numer 20, uważa, że te kolczyki były zawieszone nie w uszach bożków, lecz w uszach sług, ale że miały wyryte na sobie wizerunki lub znaki bożków, które wcześniej czcili, i że dlatego zostały zakopane razem z bożkami przez Jakuba. Tak bowiem poganie nosili wizerunki swoich bogów na pierścieniach, bransoletach, klejnotach lub blachach zawieszonych na szyi, skąd później zakazał tego Pitagoras, jak i Klemens Aleksandryjski, Księga III Pedagoga, rozdział 11. Tak Ozeasz, rozdział 2, mówi: „Niech usunie cudzołóstwa swoje spomiędzy swoich piersi”, ponieważ między piersiami i na sercu nosiła blachę lub wisiorek, na którym wyryte były jej cudzołóstwa, to jest bożki. Przeciwnie, oblubieniec nakazuje oblubienicy, Pieśń nad Pieśniami 8: „Połóż mię jako pieczęć na sercu twoim, jako pieczęć na ramieniu twoim”, mianowicie aby oblubienica naznaczyła serce i ramię wizerunkiem swego oblubieńca, wyrzeźbionym oczywiście na tablicy serca lub na bransoletach ramion. Stąd pobożni Żydzi nosili Prawo Boże i insygnia swojego wyznania na pierścieniach, wisiorkach i naszyjnikach, według Prz 7: „Przywiąż je do palców twoich, zapisz je na tablicach serca twego.”
Werset 6: Cały lud
6. Cały lud — to jest jego wielka i ludna rodzina.
Werset 7: Nazwał to miejsce Domem Bożym
7. NAZWAŁ TO MIEJSCE DOMEM BOŻYM. — Miejsce to wcześniej zostało nazwane Betel przez Jakuba, rozdział 28, werset 29; tutaj zatem powtarza i potwierdza imię, które nadał temu miejscu, a zarazem odnosi je do ołtarza niedawno tam przez siebie zbudowanego. Nazwał więc ołtarz i wypisał na nim hebrajską nazwę, niejako tytuł: El Betel, to jest Bóg Mocny z Betel; oznacza to ołtarz poświęcony Bogu z Betel, czyli Bogu, który zamieszkuje w Betel jak w swoim domu i który ukazał mu się tam jako najpotężniejszy, i swoją mocą umocnił go przeciw Ezawowi, Sychemitom i wszystkim wrogom i trwogom. Zob. omówienie rozdziału 28, werset 19.
Werset 8: Debora
8. Debora. — Była to piastunka Rebeki, matki Jakuba, która przybyła z nią z Charanu do Kanaanu, do Izaaka. Hebrajczycy przekazują, że ta Debora została odesłana przez Rebekę do Charanu, aby przywołała stamtąd Jakuba, i że umarła w drodze, wracając z Jakubem, jak tu jest powiedziane.
Werset 8: U stóp Betel
U STÓP BETEL. — Betel było zatem położone na górze.
Werset 8: Dąb Płaczu
Dąb Płaczu — ponieważ Jakub ze swoimi opłakiwał tam śmierć Debory.
Werset 9: I ukazał się Bóg ponownie Jakubowi
9. I UKAZAŁ SIĘ BÓG PONOWNIE JAKUBOWI. — Krótko przedtem ukazał mu się, nakazując mu iść do Betel; teraz, gdy przybył do Betel, tam ukazuje mu się ponownie. Tak Septuaginta. „To jest trzecie ukazanie się”, mówi Hugo Kardynał, „w którym Pan ukazał się Jakubowi. Najpierw bowiem ukazał się uciekającemu przed Ezawem, oparty o drabinę. Po drugie, wracającemu z Mezopotamii w zapasach. Po trzecie, tutaj w Betel. W tym jest oznaczona potrójna epifania Chrystusa. Ukazuje się bowiem śpiącym w kontemplacji; ukazuje się także walczącym w ucisku; ukazuje się wreszcie żyjącym w wiecznym błogosławieństwie. O pierwszej mówi św. Bernard: Chrystus chce być widziany, nie widzieć; jak dzielny wódz, chce, by oblicze oddanego żołnierza było wzniesione ku Jego ranom: żołnierz nie poczuje własnych ran, gdy będzie wpatrywał się w rany Chrystusa. To znaczy widzieć Chrystusa opartego o drabinę, skąd Apostoł mówi, Hbr 12: Patrzmy na twórcę wiary i jej dopełniciela, Jezusa, który zamiast radości, która Mu obiecywała, wycierpiał krzyż, nie bacząc na hańbę. O drugiej tenże św. Bernard mówi: Umiłowany zniósł ciebie; i ty znoś Umiłowanego. Nie pokonały Go twoje grzechy; niech i ciebie nie pokonają Jego biczowania, a otrzymasz błogosławieństwo. O trzeciej powiedziano, 1 Kor 13: Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno, lecz wtedy twarzą w twarz; oraz Ps 17: Nasycę się, gdy ukaże się chwała Twoja.”
Werset 9: I pobłogosławił go
I pobłogosławił go — nazywając go Izraelem, obdarzając go nowymi obietnicami, nową odwagą, nową mocą i nowymi darami łaski.
Werset 10: Nie będziesz już nazywany Jakubem, lecz Izraelem
10. NIE BĘDZIESZ JUŻ NAZYWANY JAKUBEM, LECZ IZRAELEM. — Zapytasz, dlaczego imię Izrael jest tu ponownie nadane Jakubowi? Kajetan odpowiada, że imię Izrael jest tu powtórzone w innym znaczeniu, z powodu nowego dobrodziejstwa tu obiecanego Jakubowi, mianowicie że jego potomkowie będą Izraelem, to jest książętami z Bogiem, jak tłumaczą Akwila, Symmachus i Teodocjon, co oznacza, że będą mieli i zachowają swoje królestwo i władzę, dopóki sami pozostaną Izraelem, to jest dopóki Bóg będzie nad nimi panował; jakby mówił: Będziesz nazywany „Izraelem”, to jest Bóg będzie panował: obiecuję bowiem tobie i twoim potomkom, że dopóki pozwolą Mi panować w ich sercach przez prawdziwą wiarę, pobożność i religię, tak długo będą Izraelem, to jest książętami z Bogiem, ponieważ od Boga otrzymają swoje panowanie, księstwo i królestwo; gdy zaś odrzucą od siebie panowanie Boga i nie zechcą podlegać Bogu, wtedy również stracą swoje ziemskie księstwo i królestwo.
Lecz z samych słów jasno wynika, że imię Izrael jest tu nadane Jakubowi nie w innym, lecz w tym samym znaczeniu, w jakim zostało mu nadane w rozdziale 32, wersecie 28, i tak powszechnie nauczają komentatorzy; i chociaż niektórzy sądzą, że tam imię to zostało jedynie obiecane, tutaj zaś faktycznie nadane Jakubowi: to jednak prawdziwiej jest, że tam zostało nadane, tutaj zaś powtórzone i potwierdzone z nowej racji i przyczyny.
Mówię zatem, że tak jak w rozdziale 32 Jakub był niespokojny z powodu Ezawa, tak tutaj, niespokojny z powodu Sychemitów i Kananejczyków, aby nie pomścili rzezi swoich ludzi i nie napadli na niego, zostaje umocniony przez Boga, żeby się nie bał, i staje się oraz jest nazywany Izraelem, to jest panującym nad Ezawem, Sychemitami i wszystkimi swymi wrogami przez Boga i dzięki Bogu. Ponadto jest nazywany Izraelem jako przyszły pan całej ziemi, mianowicie Kanaan, i ojciec narodów i królów, jak wynika z wersetów 11 i 12; i w tym kontekście można przyjąć wcześniejszą wykładnię Kajetana. „Stąd to, co mówi: Nie będziesz już nazywany Jakubem, znaczy jakby mówił: Odtąd nie będziesz jedynie Jakubem, to jest podchwytliwym wobec Ezawa, lecz Izraelem, to jest panującym nad wszystkimi przez Boga i dzięki Bogu, tak że raczej powinieneś być nazywany Izraelem niż Jakubem.”
W ten sam sposób, z powodu tego nowego, drugiego widzenia i ukazania się Boga, Jakub po raz drugi nadaje miejscu to samo imię i nazywa je Betel, to jest Domem Bożym. Stąd „Abulensis uważa, że owe dwa imiona, Jakub i Izrael, zdobywca i widzący Boga, otrzymał dzięki swojej dzielności i zwycięstwom: jak bowiem drugi Herkules, zmagał się z bardzo licznymi trudami — z groźbami brata, z niewdzięcznością Labana; z kolei z lękiem przed bratem, z aniołem całą noc, z buntami swoich synów u Sychemitów, ze śmiercią Józefa zadaną, jak sądził, przez najokrutniejszą bestię, z goryczą głodu, z żalem z powodu Beniamina zabranego na żywność, by pominąć inne rzeczy. Prawdziwie Jakub, prawdziwie zdobywca; lecz niemniej prawdziwie Izrael, prawdziwie widzący Boga: siedem bowiem razy widział Boga lub anioła. Po pierwsze, gdy ukazał mu się na drabinie, Rdz 28. Po drugie, w Mezopotamii, gdy ukazał mu rozmnażanie trzód, Rdz 30. Po trzecie, gdy Bóg nakazał mu odejść z Mezopotamii, Rdz 31. Po czwarte, gdy ujrzał obozy aniołów przygotowane na jego obronę, Rdz 32. Po piąte, gdy pod postacią człowieka doświadczył zapaśnika. Po szóste, gdy po rzezi Sychemitów Bóg nakazał mu iść do Betel i tam złożyć ofiarę, Rdz 35. Po siódme, gdy ponownie nadał mu imię Izrael, Rdz 35. Przy tym wizje te były połączone ze szczególnymi łaskami, którymi Bóg przedziwnie łagodził gorzkości wmieszane w jego trudy: i tak się stało, że ten sam człowiek był zarazem Jakubem i Izraelem, jakby pewnego rodzaju wagą między zmaganiami a widzeniami Boga”, mówi Fernandus, Wizja 2.
Sens tropologiczny: Jakub i Izrael
Po trzecie, św. Tomasz, Lyranus i Abulensis mówią: Jakub jest tu nazwany Izraelem, ponieważ Bóg tu wyniósł Jakuba, tak aby ten, który dotychczas był Jakubem, to jest podchwytliwym, i prowadził życie czynne i pełne walki, zmagając się z wrogami i wadami, teraz prowadził życie kontemplacyjne i był Izraelem, to jest widzącym Boga, albo panującym z Bogiem, albo mocnym z Bogiem, tak że nic nie mogłoby go oderwać od Boga i kontemplacji Boga, i stałby się dzięki temu niezwyciężony, i zwycięzcą wszystkich wrogów widzialnych i niewidzialnych. Ten sens jest prawdziwy i pobożny, lecz tropologiczny.
Sens anagogiczny: św. Augustyn
Po czwarte, św. Augustyn, Kwestia 114: Jakub, mówi, to jest podchwytliwy, oznacza zmagania i trudy obecnego życia; Izrael zaś, to jest widzący Boga, oznacza nagrodę przyszłego szczęścia i widzenie Boga. Lecz i to jest w równej mierze symboliczne i anagogiczne.
Werset 11: Jam jest Bóg Wszechmogący
11. Jam jest Bóg Wszechmogący — który mogę spełnić to, co obiecuję, i spełniam: po hebrajsku jest Szaddaj, o czym mówiłem w rozdziale 17, wersecie 1; jakby mówił: Tobie, o Jakubie, ukazuję się jako Szaddaj, to jest noszący pierś, abyś z niej czerpał wzrost i pomnożenie: rośnij zatem i rozmnażaj się. Bóg tu powtarza obietnice, które słyszeliśmy w rozdziałach 28, 31 i 32, aby z powodu rzezi Sychemitów dokonanej przez jego synów, Jakub nie sądził, że Bóg je cofnął, zwłaszcza trzy obietnice, co do których mogła istnieć wątpliwość. Po pierwsze bowiem, ciążyło Jakubowi to, że on i jego domownicy byli nieliczni, a jednak miał tylu przeciwników; przeciw temu słyszy: „Rośnij i rozmnażaj się: narody i ludy narodów wyjdą z ciebie.” Po drugie, ciążyło mu to, że synowie uczynili go znienawidzonym wśród sąsiednich ludów; przeciw temu jest mu powiedziane: „Królowie wyjdą z lędźwi twoich” — nie będziesz więc znienawidzony ani wzgardzony. Po trzecie, obawiał się, że sąsiednie ludy, zebrawszy się, wypędzą go z ziemi; przeciw temu słyszy: „Tę ziemię dam tobie.” Prawdziwie zatem Jakub mógł powiedzieć: „Według mnóstwa utrapień moich, pociechy Twoje rozweseliły duszę moją.” Patrz więc, że wszystko jest poddane sprawiedliwym, aby i oni z kolei byli poddani Bogu.
Werset 11: Narody i ludy narodów wyjdą z ciebie
NARODY I LUDY NARODÓW WYJDĄ Z CIEBIE. — Dwanaście bowiem pokoleń, które mają się od ciebie rozmnożyć, tak wzrośnie, że zrównają się z wieloma narodami i ludami.
Werset 12: Tobie i twojemu potomstwu
12. TOBIE I TWOJEMU POTOMSTWU. — Owo „i” ma tu znaczenie egzegetyczne, to jest „czyli”; Bóg bowiem nie dał Kanaanu samemu Jakubowi, lecz jego potomstwu, to jest jego potomkom, pod wodzą Jozuego.
Werset 14: Postawił pomnik
14. POSTAWIŁ POMNIK — który miał służyć zarazem jako pomnik, to jest pamiątka tego objawienia i Bożej obietnicy, a zarazem jako ołtarz; stąd na nim Jakub składa ofiary i wylewa ofiary płynne, to jest wylewa na cześć Boga libacje, mianowicie kilka miar wina.
Werset 14: Wylewając oliwę
WYLEWAJĄC OLIWĘ — na poświęcenie ołtarza. Zobacz, co powiedziano w rozdziale 28, werset 18.
Werset 16: Na wiosnę
16. Na wiosnę. — Po hebrajsku jest kibrat, które R. Menachem pojmuje przez metatezę jako tożsame z ke rah, to jest „jakby wielka odległość”, czyli: Gdy wielka i długa droga pozostawała do Efraty. Po drugie, R. Salomon uważa, że kibrat jest nazwą miary, oznaczającą milę lub leugę, to jest: Gdy leuga pozostawała do Efraty. Po trzecie, nasz tłumacz najtrafniej wyprowadza kibrat od bara, to jest karmić lub wydawać zboże (stąd bowiem bar oznacza orkisz lub zboże), z przyimkiem kaph, który oznacza „według” lub „blisko”, to jest: Blisko czasu, gdy ziemia wydaje i rodzi pokarm i plony, co św. Hieronim nazywa niekiedy porą zazieleniania, niekiedy wiosną, niekiedy porą wybraną, wyprowadzając kibrat nie od bara, lecz od bur, co oznacza „wybierać”.
Werset 16: Pora śmierci Racheli
Mojżesz odnotowuje, że śmierć Racheli nastąpiła wiosną, aby wskazać, że z powodu cieplejszego wiosennego powietrza nie było możliwe, aby Jakub zaniósł ciało Racheli do Hebronu, aby tam nie uległo rozkładowi, i aby pochować je w grobowcu Abrahama i Sary.
Werset 16: Wiek Racheli w chwili śmierci
Hebrajczycy podają, że Rachela zmarła w wieku 36 lat; lecz ponieważ Rachela była w wieku zamążpójścia, gdy Jakub po raz pierwszy przyszedł do niej przy studni w Charanie, a Jakub pozostał w Charanie przez 20 lat, a po powrocie z Charanu mieszkał z nią w Kanaanie przez około dziesięć lat aż do tego momentu — z tego wynika jasno, że Rachela w chwili śmierci miała blisko pięćdziesiąt lat.
Werset 18: Beniamin
18. Beniamin. — Rachela, umierając, nazwała syna Ben-Oni, to jest synem boleści; lecz ojciec Jakub nazwał go Beniaminem, i to po śmierci matki, aby okazać, że znosił jej śmierć ze spokojem ducha, i aby pobudzić tego syna i jego braci do tegoż, tą nadzieją i tym imieniem, że będzie Beniaminem, to jest synem prawicy, czyli szczęśliwym i silnym, choć urodził się w starości ojca: prawica bowiem jest symbolem mocy i pomyślności. Tak Hebrajczycy nazywają kobietę lub mężczyznę „prawicy” lub „cnoty” tego, kto jest dzielny, bystry i silny.
Werset 18: Dzieci urodzone przy śmierci matki
Starożytni byli przekonani, że dzieci, które przyszły na świat po zabiciu matki, będą szczęśliwe, i taki był Scypion Afrykański, i Juliusz Cezar, pierwszy z Cezarów, którego — jak powiadają — nazwano Cezarem od rozcięcia łona matki (choć inni wywodzą to od gęstych włosów, a inni skądinąd): i taki był również Beniamin.
Werset 18: Męstwo potomków Beniamina
Jak silni byli potomkowie Beniamina, wynika jasno z wojny, którą oni sami toczyli przeciw wszystkim pozostałym pokoleniom, Sdz 20,46.
Werset 18: Beniamin najdroższy ojcu
Po drugie, został nazwany Beniaminem, to jest synem prawicy, ponieważ był najdroższy ojcu: rodzice bowiem szczególnie kochają najmłodsze dzieci, które spłodzili na końcu i w swojej starości, i sadzają je na kolanach lub po swojej prawej stronie.
Werset 18: Wiek Beniamina
Beniamin urodził się w 107. roku życia Jakuba; był zatem młodszy od Józefa o szesnaście lat: Józef bowiem urodził się w 91. roku życia Jakuba, a w konsekwencji w tym samym roku, w którym urodził się Beniamin, Józef został sprzedany, mianowicie w 16. roku swego życia, o czym więcej przy wersecie 28.
Werset 18: Sens alegoryczny: Beniamin i Chrystus
Alegorycznie: Rachela jest Synagogą, Beniamin jest Chrystusem i Apostołami, a zwłaszcza św. Pawłem, który pochodził z pokolenia Beniamina, mówi Cyryl: gdy bowiem stał się chrześcijaninem i Apostołem, matka jego Synagoga zazdrościła mu i bolała nad nim; lecz Ojciec niebieski uczynił go Beniaminem, aby najdzielniej podbił sobie wszystkich wrogów i aby umierając zasiadł po Jego prawicy w niebie. Tak mówi Rupert.
Werset 19: W drodze do Efraty, czyli Betlejem
19. W DRODZE, KTÓRA PROWADZI (ze stolicy Jeruzalem) DO EFRATY, CZYLI BETLEJEM. — Miasto to najpierw nazywało się Efrata, od Efraty, żony Kaleba, 1 Krn 2,24, którą Hebrajczycy uważają za Miriam, siostrę Mojżesza, lecz niesłusznie. Miasto to później nazwano Betlejem, to jest domem chleba, od urodzajności, jaka tam panowała, po głodzie, który zdarzył się za czasów Elimeleka, jak czytamy w Księdze Rut, mówi Lyranus. Podobnie Efrata po hebrajsku oznacza urodzajną, owocną, od korzenia para, to jest wydała owoc; jest to bowiem miejsce urodzajne.
Werset 19: Św. Hieronim i św. Paula w Betlejem
Jak Rachela urodziła Beniamina, tak Najświętsza Dziewica urodziła Chrystusa w Betlejem, ponieważ Chrystus jest chlebem i rozkoszą ludzi i aniołów. Chrystusa, powiadam, jako swego Ben-Oni, to jest męża boleści, urodziła w najwyższym poniżeniu i ubóstwie; którego przeto Ojciec niebieski uczynił swoim Beniaminem. Tak mówi św. Hieronim, który z tego powodu przeniósł się ze św. Paulą do Betlejem. Posłuchaj go w Epitafium św. Pauli: „Paula przysięgała, że w Betlejem widzi oczyma wiary Dzieciątko owinięte w pieluszki, Pana płaczącego w żłobie, Mędrców adorujących, gwiazdę lśniącą u góry, dziewiczą matkę, troskliwego opiekuna, pasterzy przychodzących nocą, i ze łzami przemieszanymi z radością mówiła: Witaj, Betlejem, domu chleba, w którym narodził się ów chleb, który zstąpił z nieba. Witaj, Efrato, najurodzajniejsza kraino, której urodzajnością jest Bóg. Otośmy o niej usłyszeli w Efracie, znaleźliśmy ją na polach leśnych; to jest moje miejsce odpoczynku, bo jest ojczyzną Pana: tu zamieszkam, bo Zbawiciel ją wybrał.”
Werset 20: I postawił Jakub pomnik
20. I POSTAWIŁ JAKUB POMNIK. — Brocard podaje, że ten pomnik, czyli pamiątka Racheli, był najpiękniejszą piramidą, u której podstawy ułożono dwanaście bardzo wielkich kamieni, według liczby dwunastu synów Izraela. Oto najdawniejszy zwyczaj wznoszenia pomników i epitafiów ku pamięci zmarłych przy ich grobach, spośród których pierwszy, jaki znajdujemy w Piśmie Świętym, jest ów pomnik Racheli. Tak Szymon Machabeusz wzniósł wspaniały pomnik nad grobem swego ojca i braci, 1 Mch 13,30. Św. Hieronim pisze, że modlił się przy mauzoleum króla Dawida, w liście do Marcelli; o czym również mówi św. Piotr: „A grób jego jest pośród nas”, Dz 2,29.
Werset 21: Za wieżą trzody
21. ZA WIEŻĄ TRZODY. — Hebrajczycy uważają, że tym miejscem był Jeruzalem i Syjon, czyli miejsce Świątyni, ponieważ Jeruzalem jest nazwane wieżą trzody przez Micheasza, rozdział 4, werset 8. Lecz Micheasz nazywa je tak przez trop, enigmatycznie i w sposób paraboliczny: wieża Eder bowiem, to jest trzody, jest oddalona od Betlejem zaledwie o tysiąc kroków; tymczasem Jeruzalem jest oddalone od Betlejem o sześć tysięcy kroków. Wieża trzody jest zatem miejscem bardzo bogatym w pastwiska, gdzie w związku z tym była obfitość trzód, położonym między Hebronem a Betlejem, gdzie również Jakub pasł swoją trzodę. Tak mówi św. Hieronim w Epitafium św. Pauli, Eucheriusz i Rupert. Stąd św. Hieronim, Tostatus, Adrichomius i inni sądzą, że blisko tej wieży anioł ukazał się pasterzom, czuwającym nad swoją trzodą, i ogłosił im narodzenie Chrystusa. Dlatego św. Helena, matka Konstantyna Wielkiego, zbudowała przy tej wieży wspaniałą świątynię pod wezwaniem Świętych Aniołów.
Werset 22: Ruben spał z Bilhą
22. Ruben spał z Bilhą. — Z tego powodu ojciec Jakub pozbawił Rubena pierworództwa i przeklął go na łożu śmierci, Rdz 49,4. Odtąd też Jakub porzucił Bilhę i nie zbliżał się już do niej, jako splamionej tym kazirodztwem: tak jak Dawid wstrzymywał się od nałożnic, które Absalom zbezcześcił, 2 Sm 16,22. Był to szósty krzyż i utrapienie Jakuba: piątym bowiem była śmierć Racheli, werset 19.
Werset 26: Którzy mu się urodzili w Mezopotamii
26. KTÓRZY MU SIĘ URODZILI W MEZOPOTAMII. — Mianowicie jedenastu urodziło się w Charanie, lecz jeden, Beniamin, stanowi wyjątek: urodził się bowiem w Kanaanie, blisko Betlejem. Tak mówi św. Augustyn, Kwestia 117. Dlatego mniej trafnie św. Cyryl, Chryzostom i Prokopiusz wywodzą z tego miejsca, że Beniamin został poczęty w Charanie, lecz urodził się w Kanaanie: Beniamin bowiem urodził się dziesięć lat po odejściu Jakuba z Charanu i po jego osiedleniu się w Kanaanie. Mojżesz wymienia tu potomków Izraela jako nasienie wybrane, aby przeciwstawić ich potomkom Ezawa jako odrzuconym, których wymienia w rozdziale następnym.
Werset 27: Miasto Arbee
27. MIASTO ARBEE — w Kiriat-Arba, czyli Hebronie. Jak tam mieszkał, tak i Izaak tamże umarł i został pogrzebany. Tropologicznie św. Ambroży pisze do Ireneusza, O ofierze Egiptu: „Podążajmy drogami św. Jakuba, abyśmy doszli do owych cierpień, do owych zmagań; dojdźmy do cierpliwości” (nawiązuje tu do matki Jakuba Rebeki, której imię sam interpretuje jako cierpliwość) „matki wiernych, i do ojca Izaaka, to jest zdolnego do radości, przepełnionego weselem; gdzie bowiem jest cierpliwość, tam jest radość” — jakby chciał powiedzieć: Jak złączeni są Rebeka i Izaak, tak zespolone są cierpliwość i radość, tak że radość, niczym wierny mąż, nigdy nie opuszcza cierpliwości, jakby swojej żony.
Chronologia życia Jakuba
Po trzecie, Jakub przeżył swego ojca Izaaka o 27 lat: Izaak bowiem umarł, gdy Jakub miał 120. rok życia. Jakub zaś umarł w 147. roku życia. Zauważmy tu mimochodem lata klimakteryczne życia Jakuba, mianowicie 77. rok wygnania w Charanie, 84. rok zaślubin z Rachelą i Leą, 91. rok narodzin Józefa i 147. rok śmierci. Wszystkie te lata bowiem są liczbami siedmiorakimi, to jest siódmymi, o których lekarze twierdzą, że przynoszą człowiekowi wielką zmianę, jak tu przyniosły Jakubowi.
Jakub, uciekając przed Ezawem, udał się do Mezopotamii w 77. roku życia. Pozostał tam 20 lat; potem powrócił do Kanaanu w 97. roku życia. Tam przebywał przez dziesięć lat, i to z dala od swego ojca Izaaka, ponieważ obaj byli zamożni i posiadali obfitość trzód, dla których pastwiska jednego i tego samego miejsca nie wystarczyłyby; niemniej Jakub odwiedzał od czasu do czasu ojca, zarówno osobiście, jak i przez sługi, posłańców i listy. Po dziesięciu latach, mianowicie w 107. roku życia Jakuba, w którym to roku zmarła Rachela i urodził się Beniamin, Jakub przybył do Hebronu, do swego ojca Izaaka, który już podupadał ze starości, zamierzając pozostać z nim na stałe: pozostał z ojcem trzynaście lat, po których Izaak umarł, mając 180 lat, co przypadło na 120. rok życia Jakuba i 26. rok życia Józefa.
Hysteron proteron śmierci Izaaka
Ponadto w tym samym roku, w którym zmarła Rachela, w tym samym roku, w którym urodził się Beniamin, to jest w 107. roku życia Jakuba, Józef w wieku 16 lat został sprzedany przez swych braci i uprowadzony do Egiptu. Gdy zatem umierał Izaak, w 180. roku swego życia, Józef w Egipcie był w 13. roku niewoli, w 29. roku życia, co był rok 527. od potopu i 2228. od stworzenia świata. Mamy tu zatem hysteron proteron: śmierć Izaaka bowiem jest tu umieszczona przed tym, co chronologicznie powinno być umieszczone po sprzedaży Józefa, pod koniec rozdziału 40 Księgi Rodzaju. Tak mówią Abulensis, Pereriusz i inni.
Werset 28: Dopełniły się dni Izaaka
Werset 28. I DOPEŁNIŁY SIĘ DNI IZAAKA — STO OSIEMDZIESIĄT LAT.
Werset 29: Zgrzybiały wiekiem
Werset 29. Zgrzybiały wiekiem, gdy ciepło przyrodzone ustało, a wilgoć korzenna wyschła, która żywi i podtrzymuje ciepło przyrodzone, tak jak płomień lampy żywiony jest oliwą. Przyłączony został do ludu swego, to jest do ojców w Otchłani. Zobacz, co powiedziano w rozdziale 25, werset 8. Izaak żył 180 lat; my żyjemy 60 lub 70. Ludzie narzekają, że życie jest krótkie, bo wszyscy żyją dla innych, nieliczni dla siebie: powodem jest to, że żyją tak, jakby mieli żyć wiecznie. Niech przynajmniej rozważą owo słowo Seneki: Czas życia albo jest, albo był, albo będzie; to, co czynimy, jest krótkie; to, co mamy czynić, jest niepewne; to, co uczyniliśmy, jest pewne. Dlaczego więc z tego małego i przemijającego przejścia czasu nie oddajemy się całą duszą temu, co jest niezmierzone, co jest wieczne? Jakie miejsce czeka twoją duszę po życiu, jaki los cię oczekuje, gdzie po śmierci umieści cię natura, a raczej Bóg?